środa, 3 września 2014

Trzecie urodziny bloga z Pots de crème


Czas leci jak szalony! To już 3 lata, odkąd prowadzę ten blog (1.09.2011). Podtrzymując tradycję świętowania tego zakątka smakiem czekoladowym, na tą okazję zrobiłam francuski deser pot de crème, czyli w wolnym tłumaczeniu kubeczek z kremem. Podobno jadali takie już w siedemnastym wieku, przygotowuje się je piekąc w kąpieli wodnej, a później chłodząc w lodówce na konsystencję gęstego kremu, ze skorupką na wierzchu. Dodatek masła migdałowego obłędnie podkręca smak, jeśli nie posiadacie (można zrobić samemu w domu) to użyjcie masła z orzeszków arachidowych. Do szybkiego zrobienia i powolnej degustacji, przy doborze akuratnego towarzystwa do takich celów.



Rok temu: czekoladowe ciasteczka

Pots de crème: czekoladowo-migdałowe kremowe kubeczki 
(2 nieduże porcje)

160 ml mleka dowolnego / sojowe, migdałowe
1 łyżka masła migdałowego (lub inne orzechowe)
50g gorzkiej czekolady
1 łyżeczka kakao
1 żółtko
1 płaska łyżeczka miodu
duża szczypta soli

Mleko podgrzać w rondelku, do gorącego dodać masło migdałowe, posiekaną czekoladę i kakao. Wymieszać na gładki płyn i zdjąć z ognia.
W misce porządnie roztrzepać żółtko z miodem i solą. Na żółtko powoli wlewać mleko czekoladowe, cały czas mieszając trzepaczką.
Żaroodporną formę napełnić do połowy gorącą wodą. Masę wlać do dwóch kokilek/kubeczków do pieczenia i włożyć do formy z wodą. Całość wstawić do nagrzanego piekarnika na 150 st. C i piec przez 30 minutWyjąć kokilki przez ściereczkę i ostudzić. 
Wstawić do lodówki na min. 3 godziny. Udekorować odrobiną mleczka kokosowego lub śmietanki i maliną.




10 komentarzy:

  1. Mi 2 sierpnia minęły cztery ;) Też nie mam pojęcia kiedy ;) Wszystkiego dobrego i pysznego dla Ciebie i bloga ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej wygląda mega pyyyysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Omnomnom :) czekolada zawsze spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję już 3 lat! życzę oczywiście kolejnych ;)
    a krem idealny by uczcić tą okazję :) czekoladowe niebo!

    OdpowiedzUsuń
  5. czekoladowy deser to coś dla mnie :D
    a no i gratuluję :*

    OdpowiedzUsuń
  6. mozna pominać masło migdalowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można pominąć lub dodać z orzeszków arachidowych sprzedawanych w sklepach, ale bez powinno być ok ;)

      Usuń
  7. gratuluję i życzę kolejnych wspaniałych lat z blogiem! :)
    płynna czekolada *_*

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)