poniedziałek, 9 maja 2016

Konferencja Medycyny Żywienia i Vege Miasto w Warszawie


Coraz więcej osób poważnie interesuje się tym co je, jakie wartości mają te produkty i jak wpływają one na organizm. Bardzo mnie to cieszy, lubię gdy człowiek jest świadomy, nie bagatelizuje pracy swojego przewodu pokarmowego, a tym samym całego ciała i obserwuje swoje samopoczucie po wybranych składnikach diety. 

Wybrałam się z moją studencką ekipą, na konferencję w Warszawie - Medycyna Żywienia ,organizowaną przez Warszawski Uniwersytet Medyczny. Pojawiły się wykłady po angielsku i po polsku, prezentowane przez profesorów, doktorów nauk medycznych i magistrów dietetyki. 
Pojawiły się takie tematy, jak:

The role of diet in prevention and treatment of cardiovascular diseases
Dietary Supplements
Diet and nutrition in cancer prevention
Diet in prevention of cognitive impairment and Alzheimer's disease

Co jeść, żeby mieć zdrowe serce? Punkt widzenia klasyka
Flawonoidy w prewencji i leczeniu chorób przewlekłych
Przeciekające jelito - hipoteza naukowa czy kompletna bzdura?
Czy istnieje dieta optymalna dla wszystkich?




Humorystyczny akcent, ale kto wie, na pewno czekolada nie jest taka zła ;)






Ciekawie i lekko przedstawione, wplecione zostały elementy biochemii, a także praktyczne podejście dla każdego. Najbardziej czekałam na wykład o suplementach i przeciekającym jelicie.

Dodatkowo wygrałam w losowaniu nagród książkę dr Dean'a Ornish'a, który prowadzi badania kliniczne od ponad trzydziestu lat i opracował program obszernych zmian w stylu życia. Udowodnił tym, że zmiany te wpływają też na geny. Jest osobistym lekarzem Billa Clintona oraz konsultantem narodowym ds. zdrowia publicznego Baracka Obamy.
Już się wzięłam za czytanie, będziemy wdrażać wskazówki, bądźcie czujni :)



Kolejnym punktem, jaki odkryłyśmy na mapie Warszawy było bistro Vege Miasto
Bardzo na głodzie, wzięłyśmy do wypróbowania Koftę z ziemniakami, w pesto z jarmużu, bakłażany w pomidorach z wegańskim serem (o dziwo bardzo dobrym), z wędzonym tofu i sałatką oraz dyniowe risotto z mleczkiem kokosowym i chipsami z groszku.



Na deser wegańskie tiramisu z tofu i mleczka kokosowego, które było obłędne !
Polecam wizytę, przyjemny klimat, miła obsługa i tłum ludzi, czyli wymiernik dobrego smaku.

Zjadłyśmy tak szybko, że muszę posłużyć się jedynym zdjęciem z kukbuka :P



2 komentarze:

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)