poniedziałek, 16 marca 2015

Vege pasztet z fasoli, orzechowo-gruszkowy i uwielbienie do sportu



Od zawsze uwielbiałam sport i nie byłam z tych ludzi, zwalniających się z wf-u w szkole. Później był taniec i jest do dzisiaj, a ostatnio całkiem przypadkowo załapałam się do studenckiej sekcji aerobiku sportowego, co jest nie lada wyzwaniem. Z początku przychodziłam na te zajęcia się tylko wzmocnić, a skończyło się na udziale w zawodach międzyuczelnianych. Na czym polegają takie zawody ? Jest to 2-minutowa choreografia, w której tańczy się do szybkiej muzyki, z punktowanymi elementami siłowymi, statycznymi i skokami np. pompki na triceps, na jednej ręce, szpagaty, skoki w obrocie, podpór na samych rękach z uniesieniem, no i wiele innych trudnych pozycji. Można podziwiać naprawdę niezłe występy osób, które długo i porządnie trenują. Było to ciekawe doświadczenie, a po występie trenerka pożegnała nas z tekstem: "To co dziewczyny, widzę Was koniecznie na siłowni we wtorek " :P Aha, no tak, samo się nie zrobi..




Co do pasztetu, to jest on świetnym połączeniem smaków, z porządną porcją białka i bardzo przypadł nam w domu do gustu. Może skład wydaje się Wam dziwaczny, ale jest NAPRAWDĘ przepyszny !!!
Kremowy, z lekką orzechową nutą, dobry do żurawiny, musztardy, w każdym zestawieniu, uniwersalny.

źródło - white plate

Składniki:
2 puszki białej fasoli (ok. 480g), można też namoczyć i ugotować suchą
1 duża cebula
3 łyżki oleju
1 średnia gruszka
2 łyżki masła orzechowego
2 jajka
1 łyżeczka tymianku
sól, pieprz

Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę posiekaną w cienkie piórka, podsmażyć parę minut do zeszklenia, dodać pokrojoną gruszkę i tymianek. Dusić 5-7 min, aż gruszka będzie miękka, odstawić i ostudzić. Przełożyć do miski, dodać odcedzoną na durszlaku fasolę. Wszystko zmiksować.
Dodać masło orzechowe, chwilę zmiksować, dodać sól. pieprz i rozbełtane jajka. Dokładnie wymieszać.
Małą keksówkę, o długości ok. 20 cm, posmarować olejem, na spodzie i po bokach. Obsypać bułką tartą i przełożyć do niej masę. Piec 50-60 min, w temp. 180 st. C, aż się dobrze zetnie, a wierzch będzie rumiany


8 komentarzy:

  1. Muszę w końcu zrobić wege pasztet :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki pasztet to musi mieć ciekawy smak.Składniki ciekawe i to bardzo;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten pasztet:) Z masłem z włoskich najlepiej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłam ten pasztet. Jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jest słodki od tej gruszki i masła orzechowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, w ogóle :) To bardziej takie delikatne akcenty, raczej się ich zbyt nie wyczuwa

      Usuń
  6. Też wypróbowałam. Rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)