niedziela, 1 lutego 2015

Brokułowe kotleciki z soczewicą


Chwilę oddechu od gonitwy, dobre wyspanie, domowa ostoja i ład w głowie, to chyba rzeczy, do których tęsknię, a teraz mogę je mieć i się nimi nasycić. Nie trzeba mi wiele, wystarczy dobra kawa, magnetyczna muzyka i piekarnik. Tak wpadam do domu i ładuje nastrój ciepłem rozgrzanego pieca albo zielonym kolorem na talerzu. Tym razem zielony trochę schowany w kulkę, ale za to przebije się w smaku. Dobre, bez mięsa, z dedykacją dla mizz ^^

Składniki (ok. 17 sztuk)
1 brokuł
2/3 szklanki suchej zielonej soczewicy
1 cebula
7 ząbków czosnku
2 jajka
3 łyżki mąki owsianej lub innej
2/3 łyżeczki ostrej papryki
1/2 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki pieprzu
olej do smażenia

Brokuła podzielić na różyczki i ugotować do miękkośći. Soczewicę zalać wrzątkiem i gotować kilkanaście minut do miękkości. Gotowałam tak, że nie zostało już wody, całą wchłonęła, było jej jakieś dwa razy tyle co soczewicy. Po ugotowaniu trochę ostudzić.
Cebulę posiekać, wrzucić na patelnię rozgrzaną z 2 łyżkami oleju. Po chwili wrzucić posiekany czosnek i posolić.
Do miski włożyć osączone z wody brokuły, rozgnieść na grubą papkę. Dodać ugotowaną soczewicę, jajka, sól, pieprz, paprykę, cebulę z czosnkiem i mąkę. wszystko dokładnie wymieszać.
Na talerzyk wsypać mąkę, łyżką formować kotleciki z masy, obtaczać w mące i smażyć po parę minut na patelni z rozgrzanym olejem. Wykładać na talerz z ręcznikiem papierowym.

Podawać najlepiej z jakimś sosem, polecam jogurtowo-majonezowy, może być też jakiś na ostro lub z zieloną cebulką. Do tego sałatka z burakiem, oliwkami i papryką.



5 komentarzy:

  1. Brokuł jest, soczewica już jakiś czas czeka na swoje 5 minut, czyli jutro będą kotlety! Dziękuję za super pomysł na obiad :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to są rzeczy, które zazwyczaj gdzieś się w kuchni kręcą, więc idealnie :))

      Usuń
    2. zdecydowanie się zgadzam, warto między półkami mieć jakąś soczewicę na czarną godzinę, bo takie kolety to już czysta formalność!

      Usuń
  2. Brokuły i soczewica? Brzmi ciekawie! Uwielbiam takie wege kotlety :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)