czwartek, 6 listopada 2014

Wytrawna kasza kukurydziana i co z tym szpitalnym jedzeniem


Kaszę kukurydzianą jadłam ostatnio w formie polenty na wakacjach we Włoszech, parę dobrych lat temu. Była zbita w delikatne, grube placki, pokrojone na trójkątny z aromatem przypraw. Taka kasza na pewno jest bezpieczna dla osób, które nie tolerują glutenu, a mąkę kukurydzianą mogą używać do wypieków i ogólnie gotowania. 
Zazwyczaj jem śniadanie na słodko - owsianki, kaszę jaglaną, jogurt z granolą, ale czasem zdarzy mi się, że właśnie tylko takie wytrawne chodzi mi po głowie. Więc popijając zieloną herbatę, spokojnie posortowałam sobie potrzebne składniki na niecodzienne śniadanie, z czego wyszło naprawdę dobre połączenie, nie obciążające zbyt żołądka i jasności umysłu ;)




Takie śniadanie nie jest wcale drogie i właśnie bardziej opłaca się je zrobić dla większej ilości osób, idąc tym tropem chcę powiedzieć, jak to wszyscy wiedzą, że kuchnia polskich szpitali kuleje, że nie ma tam osób, czy może nie mają takich praw, żeby podawać ciekawe, a przy tym smaczne jedznie. Nie jest tu problemem budżet, bo składniki są podobne, tylko chęć zrobienia dla cierpiących pacjentów jedzenia, które będzie wyglądało i smakowało. Więcej w tym temacie znajdziecie na blogu Szpitalne jedzenie, do którego działania możecie się przyczynić :)

Składniki (1 porcja)
3 łyżki kaszy kukurydzianej
szklanka świeżego szpinaku (można użyć mniej mrożonego)
1 ząbek czosnku
1 jajko
sól, pieprz
opc. 1 łyżka tartego parmezanu lub innego sera


Kaszę zalać gorącą wodą ok. 1 szklanka i gotować do wchłonięcia ok. 10 min. Szpinak dokładnie umyć i z grubsza pokroić. Na patelnię wlać łyżeczkę oliwy, wrzucić posiekany czosnek i po chwili szpinak, posolić. Podsmażyć ok. 3 minuty, żeby szpinak zwiotczał i odstawić. 
Jajko (2 sposoby)
1. W rondelku zagotować wodę (2/3). Jajko wbiłam do foliowego woreczka śniadaniowego, można też użyć folii spożywczej i wsadziłam na 3 minuty do gotującej się wody, trzymając koniec woreczka poza brzegiem rondla. Wyjąć jajko i bardzo delikatnie odklejać folię od jajka, można pomóc sobie łyżką i też rozerwać woreczek od góry.
2. Można też zrobić je standardowo, wlewając łyżeczkę octu do gotującej się wody, dodać szczyptę soli i wlać jajko, najlepiej wbite wcześniej do szklanki. Gotować na małym ogniu 3-4 min, wyjąć łyżką.

Do ugotowanej kaszy dodać szczyptę pieprzu i ser, wymieszać przełożyć do miseczki. Na wierzch rozłożyć szpinak, jajko, posypać pieprzem i ziołami prowansalskimi. 


5 komentarzy:

  1. ja nie pogardziłabym takim jedzonkiem nawet na obiad :)
    wyglada pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na obiad i nawet na kolację, myślę że nadaje się na każdą porę dnia :))

      Usuń
  2. rewelacja, chętnie bym spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam kaszę kukurydzianą, a można z nią świetnie eksperymentować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja na wytrawnie jeszcze nie próbowałam! muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)