środa, 13 sierpnia 2014

Pieczone papryki, wakacje, włączyć zdrowy tryb


Wyjazdy napełniają ciało energią, dostarczają nowych inspiracji i też ukazują prawdziwą tęsknotę za domem. Spontaniczny wypad nad polskie morze okazał się bardzo udany, a jedynym złym momentem była podróż pociągiem, co jak każdy wie nie jest w naszym kraju niczym nowym. Jednak jakoś wytrzymałyśmy 15 godzin jazdy, bo ważne, żeby być w dobrym towarzystwie i z obstawą dla żołądka :))



Ostatnio wdrażam mały plan, tak dla urozmaicenia codzienności, małe wyzwania są dobre. Trochę mi się nudziło i skonstruowałam sobie kartkę nadzorcy :P (może ktoś się przyłączy?:) Nie będę jadła rzeczy przetworzonych, tych masowych ze sklepu, nawet tych, które udają, że są zdrowe. Dowiedziałam się od G. że nawet jogurty naturalne w sklepach, mają ostatnio tendencję do zawierania w sobie mleka w proszku, także warto przyjrzeć się etykiecie ;)



A w domu najlepiej, więc od razu piekę duży słój granoli z chrupiącymi orzechami, mieszam kozi twaróg z miodem i cynamonem, a później wstawiam mamine papryki, nadziane po wegetariańsku z ciągnącym się serem.


Przepis na papryki już kiedyś podawałam i możecie je znaleźć /tutaj/.
Zmiany w tych paprykach to zamiast tuńczyka, jest puszka czarnej fasoli, dodatek posiekanej pietruszki i szklanka startego sera gruyere.




7 komentarzy:

  1. Uwielbiam tak nadziewane papryki! Szybki i prosty sposób na kolację/obiad :)
    Widzę, że dużo się u Ciebie dzieje! Korzystaj z wakacji

    OdpowiedzUsuń
  2. Spontaniczne wypady są najlepsze :D
    O jogurtach słyszałam i straszne..teraz wszędzie dodają coś 'swojego' :<

    OdpowiedzUsuń
  3. z ogromną chęcią zjadłabym takie papryczki na obiad, lubię tego typu pomysły na dania! :)
    takie wypady dają dużooo szczęścia, jak widać na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak, z tymi jogurtami to masz rację.
    na razie to ja znalazłam tylko 2 czyste jogurty, mianowicie Bakoma jogurt bez dodatku cukru łagodny smak i ten z Piątnicy, które baardzo lubię ,ale niestety nigdzie znów (!) nie mogę go dostać....
    kozi twaróg z miodem <3
    wpadam tam do ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe zapraszam :) a właśnie sprawdziłam jogurt ten z bakomy jest dobry, całkiem naturalny ;)

      Usuń
  5. oooh ! jak to cudownie wygląda! *ślinię się do monitora...* a wakacje masz super:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już nie raz przekonałam się o zawodności polskiego pkp, ale 15 godzin to jeszcze nie jechałam xd Dobrze, że byłyście razem, bo samemu to musiałoby być straszne :o
    A papryki faszerowane uwielbiam, wyglądają cudownie :>

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)