piątek, 4 lipca 2014

Tarta kokosowo-czekoladowa z borówkami na spodzie z mąki ryżowej


Spotkania z ulubionymi ludźmi są trochę jak ładowanie baterii. Potrzebne mi to, nie tyle do złapania dobrego nastroju na kolejne dni, ale też do orzeźwienia lekko zatartych pasji. Wreszcie trzy miesiące wolnego, co jest zachętą do tworzenia, docenienia natury i wykorzystania jasności umysłu.
Na jedno ze spotkań, a też szczególne, bo urodzinowe zrobiłam tartę. Jednak nie taką zwykłą tartę, bo nie byłabym sobą, jakbym coś tam dziwnego do środka nie włożyła. Dobra skończymy z tymi 'dziwnymi' rzeczami, użycie mąki ryżowej zamiast pszennej też jest dla ludzi, tylko nie jest w powszechnym użyciu. Spód miał ciekawą, zupełnie inną kruchość. Skojarzyło mi się to z takimi kakaowymi kruchymi ciasteczkami, jakie są sprzedawane w paczkach w postaci rozetek.


Nadzienie jest z kokosowej śmietanki uzyskanej z mleczka ze smugami gorzkiej czekolady. Eksperyment totalny, a wyszło bardzo smacznie i mimo zjedzonego wcześniej obiadu, po dobrym kawałku tego deseru nie miało się uczucia tej ciężkości, jak to czasem po deserach bywa. Także wpasował się idealnie :)

Spód:
200g mąki ryżowej
4 łyżki kakao
50g oleju kokosowego, w formie stałej*
30g masła 
1 jajko
szczypta soli
50g cukru pudru
30g gorzkiej czekolady

Nadzienie:
400ml mleczka kokosowego w puszce
2 łyżki cukru pudru
100g gorzkiej czekolady
ok. 200g borówek
Mleczko kokosowe wcześniej włożyć do lodówki, żeby całkiem stężało, będzie miało konsystencje śmietany. Po otwarciu nie mieszać, tylko wybrać łyżką śmietankę.

*olej kokosowy można zastąpić 100g masła

W misce wymieszać mąkę z cukrem, kakao, solą, olejem, masłem i jajkiem. Dodać posiekaną czekoladę i zagnieść na jednolite ciasto. Włożyć w misce do zamrażalnika.
Nagrzać piekarnik do 190 st. C. Spód formy o śr. 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Rozłożyć ciasto na spodzie i do połowy boków, najlepiej rozkruszyć na kawałki i podociskać. Nakłuć widelcem i piec 20 minut. Ciasto całkowicie wystudzić.
Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić w kąpieli wodnej lub w miseczce w mikrofali.
Śmietankę z mleczka kokosowego wymieszać w misce z cukrem pudrem. Następnie dookoła miski rozprowadzić rozpuszczoną czekoladę i następnie delikatnie wmieszać ją łyżką, robiąc esy-floresy, tak żeby były takie smugi czekolady. Rozłożyć masę na spód, posypać borówkami i wstawić do lodówki. Najlepiej na min. 2 godziny, wtedy ładnie stężeje.







9 komentarzy:

  1. Muszę kupić formę do tatr i na pewno ją zrobię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właściwie robiłam w tortownicy i też można :D

      Usuń
  2. Wow, wygląda wspaniale! ; )
    Świetna tarta! *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. ta tarta wygląda obłędnie, więc już potrafię sobie wyobrazić jak nieziemsko smakuje! świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smaki idealnie do siebie dobrane, oj, skusiłabym się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. taki perfekcyjny wypiek, bomba! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialna ,borówki skuszą mnie w każdy cieście.

    OdpowiedzUsuń
  7. Robiłem kiedyś podobną i była wyśmienita :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)