wtorek, 30 lipca 2013

Ucierane ze śliwkami i rozmarynem


Zazwyczaj nie kupuję czasopism, które raz przejrzę i lądują w koszu. Kupiłam na podróż coś innego, magazyn psychologiczny Sens, bardzo ciekawy i rozwijający. Dawno nie czytałam tak uświadamiającego tekstu i dawno nie przeczytałam całej gazety :) Bardzo chcę przytoczyć Wam fragment wywiadu z psychologiem Wojciechem Eichelbergerem, który pokazuje jak inaczej odbierać świat i swoje życie. W tym tekście mowa jest o wsłuchaniu się w swoje ciało, którego jedność z duszą zostaje spychana na odległy plan.

„Wielu ludzi utożsamia duchowość z pogardą dla ciała. Tymczasem to ono jest bliżej wzniosłości i świętości niż przesiąknięty fałszywymi poglądami umysł (...)
Pomimo, że dzięki osiągnięciom medycyny żyjemy coraz dłużej, to jednak coraz krócej żyjemy w zdrowiu. Nasze ciała chorują na otyłość, cukrzycę, nadciśnienie, alergie, uzależnienia, wady kręgosłupa, raka, a nasze dusze na depresję. Coś jest chyba nie tak. Coraz więcej wskazuje na to, że nie wolno dłużej traktować ciał, jakby były maszynami. Przecież wszyscy – mniej lub bardziej świadomie – tęsknimy za doświadczeniem jedności, komunii. Gdy nam się taka chwila przydarzy – np. podczas seksu, w tańcu, w sporcie, w religijnym uniesieniu lub w sytuacji skrajnego zagrożenia – to nagle czujemy, że naprawdę żyjemy, że o to w życiu chodzi. Gdy stajemy się jednością z życiem, wtedy nie ma miejsca na rozróżnienie pomiędzy ciałem a duszą.”
/Magazyn Sens, sierpień 2013/



Miałam ochotę na niebanalne połączenie. A wiecie już, że tak jak kokos uwielbiam i rozmaryn. Niby ucierane, niby ze śliwkami, a podkręcone dodatkami za którymi szaleję – rozmaryn, cytryna, wanilia i mąka orkiszowa. Smak rozmarynu nie dominuje w cieście, tylko lekko wzmacnia jego słodkawy smak.

Składniki:
1,5 szklanki mąki orkiszowej
1 szklanka mąki pszennej
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią*
60g brązowego cukru
0,5 szklanki oleju
180g jogurtu naturalnego
3 jajka
1 łyżka posiekanego, świeżego rozmarynu
800g śliwek, wypestkowanych

Kruszonka:
70g miękkiego masła
150g mąki
70g cukru
3 łyżki mielonych orzechów włoskich
Skórka otarta z połowy cytryny
1 łyżeczka posiekanego rozmarynu

*użyłam cukru z wanilią Bourbon, kupioną w eko sklepie

W dużej misce zmiksować jajka, olej, jogurt i cukier. Dodać mąki, proszek, rozmaryn i cukier z wanilią. Zmiksować na gładką masę. Prostokątną formę wyłożyć papierem do pieczenia i rozprowadzić równo ciasto. Poukładać połówki śliwek.
W misce zmieszać wszystkie składniki na kruszonkę i rozcierać ją rękami. Posypać wierzch ciasta. Piec 35-45 minut w temp. 180 st. C.




16 komentarzy:

  1. Świetnie wygląda, ale czy śliwki da się zastąpić czymś innym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno spróbowałabym z morelami lub malinami, ewentualnie mięciutkie brzoskiwinie ;)

      Usuń
  2. ciasta ze swlikami to ideal ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliwka i rozmaryn ? Czego to człowiek nie wymyśli, połączenie zapewne pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pyszne, a rozmaryn to raczej taki x factor ;)

      Usuń
  4. ciekawe połączenie, nie używałam jeszcze rozmarynu do ciasta:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale świetne ciasto! moja Mama mówi, że ucierane są przepyszne :) może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szalenie mi sie podoba i ciasto, i cytat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciasto cudne,kiedy jestem w Polsce czytam tylko Sens ,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawił mnie ten dodatek rozmarynu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No i zaczął sie sezon na śliwki, przynajmniej jedno cisto trzeba będzie upiec :D

    Z rozmarynem? hmm brzmi intrygująco, ale ja lubię takie nietypowe połączenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ekstra ciacho :)
    Wpraszam się na kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mijałam dziś stoisko ze śliwkami... chyba jutro zatrzymam się tam dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi przyniósł dziadek i trzeba było je jakoś zużyć :)

      Usuń
  12. uwielbiam takie ciasto, a z rozmarynem z pewnością przetestuję :) genialnie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)