poniedziałek, 22 lipca 2013

Słoneczny rum kapitana


Letnie grille nie zawsze wiążą się z komarami, bywają głośne i pamiętliwe. Atmosfera zachęca do zatracenia się w leniwym powietrzu, poprzetykanym sączącym się dymem, o pikantnym aromacie. W takich okolicznościach sprzyja często jakiś ciekawy napój. Ostatnio karierę zrobił u nas dojrzały rum o zapachu owoców, przypraw i z nutą wanilii, najlepszy jaki piłam, koniecznie w takiej słonecznej, pomarańczowej wersji. 




To  Może i u was pojawi się na następnej imprezie? Byle nie za dużo ;)


Przepis właściwie żaden, tylko potrzebne jest:
rum Captain Morgan Original Spiced
sok pomarańczowy
limonka
lód

Do szklanki wrzucić parę kostek lodu, wlać do 1/3 rumu i dopełnić sokiem. 
Wcisnąć kawałek limonki. 







6 komentarzy:

  1. takimi drinkami się nie gardzi! ale się delektuje :]
    bardzo fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealny drink na letni wieczór!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie piłam jeszcze nigdy rumu.

    OdpowiedzUsuń
  4. dobry post na poniedziałek ;) w sam raz po ciężkim dniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś mi się Jack Sparrow skojarzył i jego: "why is the rum always gone?" :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)