sobota, 6 lipca 2013

Naleśników z serem i borówkami nie planuję


Często planuję, dużo i z rozmachem. Oczywiście, że lubię spontaniczne sytuacje i nagłe zwroty akcji, ale mam tyle pomysłów i marzeń, że chcę mieć je uporządkowane.
Gorsze okazuje się to, gdy moje plany spełzają na niczym, a ja doznaję szczypty szoku, żalu i wreszcie pogodzenia się z tym, że właśnie życie, nie zawsze idzie po naszej myśli, bo właściwie to w większości nie idzie…
Tu może nie o planach, a raczej o potrzebach natury artysty i pasjonata. Dostałam propozycję wzięcia udziału w spektaklu tanecznym, a tym samym pracy w jednym z krakowskich teatrów /od listopada, w dni powszednie/. Jednak ze względu na moje studia musiałam odmówić i mieć nadzieję na inną propozycję współpracy, najlepiej taką w weekendy… Pani była chętna o informowanie mnie co do tematu, jednak jestem teraz trochę przybita, bo  jak ma się pasję, to ciągnie ona człowieka wszędzie, gdzie można by z nią być, jak najdłużej się da. Na razie mówię sobie, że nie można łapać dwóch srok za ogon.


Widzę borówki i pierwsze co, to myślę o naleśnikach. Takich sycących z białym serem, których nie jadłam chyba sto lat. A w zimie dobrze smakują bez owoców, przypieczone na patelni.

Składniki (3 duże naleśniki):
60g mąki pełnoziarnistej
1 łyżka mąki pszennej
1 jajko
¼ szklanki mleka sojowego
¼ szklanki wody

Nadzienie:
200g białego sera
3 łyżki serka wiejskiego
3 łyżki jogurtu
1 łyżka cukru pudru
borówki

Wymieszać trzepaczką składniki na ciasto. Patelnię posmarować cienko olejem lub masłem. Smażyć naleśniki.
Serki wymieszać z jogurtem i cukrem. Nałożyć na naleśnik, posypać borówkami. Można podać z ubitą śmietanką i cukrem pudrem. Pasują też powidła śliwkowe.


13 komentarzy:

  1. Zakochałam się w nich *_*
    Takie grubaśne, wypakowane twarożkiem!
    Borówek ni mam, ale inne owoce owszem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby udało znaleźć się weekendowe przedstawienie. A póki co naleśniki też fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ooh, faktycznie wyglądają na duże i taaaakie grube. <3
    moja babcia robiła bardzo podobne, chętnie skorzystam z przepisu, przypominając sobie smak dzieciństwa... <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wyglądają muszą być bardzo pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robisz wspaniałe naleśniki. :) Wyglądają po prostu idealnie i sądzę, że niejedna restauracja mogłaby ich pozazdrościć. Moja mama zawsze robiła podobne pod względem grubości - jej nie były cieniutkie jak papier, a właśnie takie, i uwielbiałam je.

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie naleśnikowe grubaski robi moja babcia i są najlepsze pod słońcem :) Nie wątpię, że Twoje są równie pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pycha! Narobiłaś mi ochoty!
    A co do tej propozycji to z pewnością jeszcze jakąś dostaniesz i oby terminy były wtedy dla Ciebie dogodne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z białym serem najlepsze! Sycące, pyszne... czego chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że dostaniesz jakąś propozycję na weekendy, trzymam kciuki : )

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie grubasy mega napakowane!
    I chyba wreszcie muszę kupić jagody/borówki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile kcal wychodzi na jednego z nadzieniem ?

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)