czwartek, 27 czerwca 2013

Spaghetti bolognese


Jem wszystko. Jak ja to rozumiem? Wszystko, co naturalne, bez ulepszaczy i dziwnych substancji w proszku, czyli jedzenie przygotowane od podstaw, z których wychodzą smakowe cuda. Z umiarem i różnorodnością. Tyle jest wspaniałych przepisów do wypróbowania, więc czemu nie zjeść domowego złocistego ciastka, czy elektryzującego myśli makaronu? 
Nie wiem, wystarczy mieć umiar, zdrowe podejście do życia i czerpanie z niego radości, bo przy każdym zakazie jaki sobie stawiamy, wrzuca się do wiadra trochę frustracji, a wiadro nie jest bez dna i kiedyś się przepełni… 



Chyba nikt nie je spaghetti codziennie, ale raz w miesiącu? Jak najbardziej ! Bardzo popularne, lecz wiadomo, że przepisy zawsze się trochę różnią. Więc sprawdźcie, jak ja to widzę ;)

Sos boloński (3-4 porcje):
30-40 dkg mielonego mięsa wołowego 
1 średnia cebula 
kilka ząbków czosnku 
500 ml sosu pomidorowego*
sól, pieprz, oregano
oliwa z oliwek

Do podania: ugotowany makaron spaghetti, świeża pietruszka, tarty parmezan

*lub 2 puszki krojonych pomidorów

Posiekaj czosnek i cebule, rozgrzej w rondlu 2-3 łyżki oliwy z oliwek. Wrzuć posiekany czosnek i cebulę, wymieszaj i zeszklij. Dodaj wołowinę, podsmaż do uzyskania białości i dodaj sos pomidorowy. Dodaj przyprawy do smaku i gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem 15 do 30 minut.
Podawaj z ugotowanym makaronem spaghetti, posypane parmezanem i świeżą pietruszką.

Można mięso wołowe zastąpić wieprzowym lub z kurczaka. Gotuj wówczas krócej.








11 komentarzy:

  1. Przepisy znacząco się nie róznią, wiadomo. Choć mięsa wołowego w paghetti chyba nigdy nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mięso wołowe jest zdrowsze!! Ja też uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację i mi takie najbardziej smakuje :)

      Usuń
  3. Jeśli o zdrowotności i naturalności mowa, to pomidory z puszki nie są zdrowe (ze względu na puszkę).
    Polecam Ci do sosu bolognese dodać parę goździków i szczyptę cynamonu. Te przyprawy czynią sos boskim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o cynamonie, ale tym razem się zawahałam użyć, następnym razem spróbuję, dzięki :)

      Usuń
  4. Naprawdę, bardzooo dawno nie jadłam tego spaghetti, a makaroniarą ogromną jestem;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)