środa, 12 czerwca 2013

Czekoladowo- kokosowe ciastka bez mąki: mocne!


Jak wiadomo, czerwiec  to ciężki miesiąc dla wszystkich studentów. Spora ilość nauki kłóci się z letnim nastawieniem, a oczy błagają o inny obiekt westchnień niż książka, czy gorzej, komputer.  Jest jeszcze jedna zachcianka, która daje o sobie znać, hmm … może jakąś czekoladę by tu…
No tak, jak to się utarło w czekoladzie, zwłaszcza gorzkiej, znajdziemy siłę do nauki, utopimy smutki i się rozchmurzymy :) Chodzi tutaj o magnez, który znajduje się w kakao, wspomaga myślenie i koncentrację. Tylko wiadomo, jak to się z czekoladą kończy… nie lepiej zajadać orzechy i kaszę? Również warto, ale co czekoladowe, to dobre i basta!



Więc jak chcecie coś baaardzo czekoladowego, bez zbędnego dodatku mąki, na myślenie, na energię i dużo radości, to upieczcie TE ciastka! Uważam je za wspaniałe odkrycie, które odkopałam na tej stronie, co przeniosło mnie również na kolejny poziom wypieczonych odkryć. Do chwili wyjęcia ciastek z piekarnika obawiałam się, czy cokolwiek dobrego może z tego wyjść /Oh you dummy/




To jakie one są? Pierwszego dnia mają delikatną skorupkę na wierzchu i są lekko maziste w środku, mocno czekoladowe, nie dają uczucia ciężkości po jedzeniu, bo nie ma w nich mąki i masła! Trochę się rozpisałam… Po prostu je lubię. Tak jak belgijskie trufle ^^

Składniki (ok. 18 ciastek):
3/4 szklanki gorzkiego kakao
1 szklanka cukru pudru*
1/2 łyżeczki soli
1 szklanka (80g) płatków migdałowych
3/4 szklanki (80g)wiórków kokosowych
3/4 szklanki posiekanej gorzkiej czekolady lub chocolate chips
4 duże białka

Płatki migdałowe podprażyć na suchej rozgrzanej patelni, na złoty kolor. Wsypać suche składniki do miski, dodać białka i wymieszać na lepką masę, tylko do połączenia się składników.
Układać średnie kleksy masy na papierze do pieczenia. Piec 15-18 minut w temp 160 st. C, aż wierzch ciastek się zeschnie.

Przechowywać w pojemniku 3-4 dni.

*w oryginale były 3 szklanki, jednak nie ośmieliłabym się, według mnie takie są w sam raz.



18 komentarzy:

  1. mocno czekoladowe, i pewnie mega słodkie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są słodkie, raczej normalne, a nawet z wytrawnym posmakiem, bo dużo jest kakao ;)

      Usuń
  2. prezentują się przepysznie! :) mimo że jeszcze studentką nie jestem, chętnie schrupałabym kilka takich ciasteczek :)

    zapraszam na miniKONKURS: http://kuchcikola.blogspot.com/2013/06/pierwsze-urodziny-bloga-mini-torcik-z.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę niezłe! :) Muszą świetnie smakować, zwłaszcza do kubka mleka.

    OdpowiedzUsuń
  4. wow :) wyglądają genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja robię podobne tylko z płatków owsianych. Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mocne czekoladowe!Obłędne!

    Z pozdrowieniami,

    Agata

    OdpowiedzUsuń
  7. To musi być dobre, akurat na sesję :D

    OdpowiedzUsuń
  8. CZEKO OBŁĘD! Podziel się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo to one się nie uchowają :P

      Usuń
  9. Przypominają mi trochę brownie:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też wyglądają właśnie tak... intensywnie czekoladowo.
      Choć nie wiem jak można tam dodać 3 szkl. cukru skoro przy 1 już są smaczne ;d

      Usuń
  10. Przydałyby mi się tera w trakcie nauki historii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy te ciastka nadadza sie jako spod do mini serniczkow? Zmiksowane oczywiscie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będą się nadawać :)

      Usuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)