sobota, 15 czerwca 2013

Bardzo kremowa, kokosowa owsianka z lodówki


Chyba nie mówiłam jeszcze, jak bardzo lubię wszystko co kokosowe. Każdy ma jakiś swój zapach i smak, który jest dla niego wręcz uzależniający, a nawet potrafi wprowadzić w stany euforyczno-hipnotycze. Podobnie działa u mnie kawa, czekolada i rozmaryn, ale kokos… To jest dopiero niezastąpiony lider.



Więc, miałam ochotę na coś tak kokosowego, żeby aż ścięło z nóg (Malibu tutaj nie ma), nie ciasto, coś zdrowszego i na poranek, żeby dzień zacząć w stanie euforii.
Ciekawa sprawa, bo pierwszy raz trafiłam na mleko kokosowe, które miało konsystencję kremu, niczym bardzo gęsta śmietana. Zazwyczaj miałam takie płynne lub rozdzielone na warstwę wody i kremu, co należało wymieszać. Dlatego podaję poniżej dwie opcje, zależy na jakie mleczko traficie.
Niedługo znowu robię kokosowy koktajl ze szpinakiem i kokosowe krewetki curry... Ehh, czy można być takim kokosowym maniakiem ?

Składniki (bazuję na słoiku ok. 300ml):
¼ słoiczka (3 łyżki) płatków owsianych górskich
1 łyżka wiórek kokosowych
2 łyżki jogurtu naturalnego
mleczko kokosowe (ok. 1/3 szklanki)
truskawki (pasują też maliny i borówki)
syrop z agawy/ lub inny złocisty

Do słoika z płatkami wsypać kokos, dodać jogurt i dopełnić do 2/3 wysokości słoika mlekiem kokosowym. Jeśli mleko ma konsystencję gęstego kremu, to dodajemy go 3 łyżki i 3 łyżki wody. Wszystko wymieszać, dodać parę grubo pokrojonych, lekko rozgniecionych truskawek. Zakręcić i wstawić na noc do lodówki, rano dolać płaską łyżkę syropu z agawy  i wymieszać.




21 komentarzy:

  1. Ja kocham kokos tak samo jak Ty!
    Niebo, robię na dniach:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja najbardziej lubię pożerać świeżego kokosa. Z dobieraniem się do niego mam trochę zabawy, ale wartooo. Akurat za mleczkiem Kier nie przepadam, wydaje mi się jakieś sztuczne. Ale Twoja owsianka to genialne połączenie smaków:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda cudownie :) Kremowo, tak, jak to opisujesz.

    Tylko tego mleczka kokosowego nie lubię, kupuję takie z samego kokosa i wody, ma konsystencję tej bitej śmietany, o której piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nigdy nie jadłam mleczka kokosowego ale bardzo się na nie czaję! jak ono kremowo wygląda :) to samo owsianka, jadłabym jadła! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień rozpoczęty takim śniadankiem nie może być zły :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mocno kokosowe, coś dla mnie <3 Akurat mam puszkę mleczka i nie mogę się zdecydować na co ją wykorzystam :) Chyba zrobię coś podobnego i właśnie curry, tyle, że z kurczakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu wypróbować lodówkowej, może na poniedziałek sobie zrobię ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lodówkowe są najlepsze właśnie w takie ciepłe dni :)

      Usuń
  8. Wygląda pysznie i przepis też bardzo mnie zachęca!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ekstra!
    Wygląda super,poza tym nigdy nie udało mi się trafić na takie gęssste mleczko, musiało być boskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam zaskoczona tą kremowością, ale wiem, że większość mleczek jak postoi chwilę w szafce, czy lodówce nieotwarte, to się rozwarstwi na górną część-kremową i dolną-wodnistą. Wtedy można sobie zebrać tylko tą górę i mamy krem kokosowy ;)

      Usuń
  10. Ją kokosu nie lubię jednak to wygląda przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kocham kokosa! podoba mi się taka nietuzinkowa owsianka.

    OdpowiedzUsuń
  12. przepysznie !! kokos to moje smaki, uwielbiam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna, nawet na zdjęciu widać jak cudnie jest kremowa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglada cudnie !!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. To uzależnienie nie jest mi obce :) Ostatnio, chyba w Kauflandzie, trafiłam nawet na dezodorant kokosowy także... moja rodzina chyba mnie niedługo z domu wywali :P Kokos everywhere! Idę sprawdzić Twój przepis, ale owsiane zamienię na gryczane. Może się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że kokosowy fun club nie jest mały :) Gryczane mogą być lekko twardsze, ale myślę, że spokojnie wyjdzie ;)

      Usuń
    2. No właśnie mam wrażenie, że chyba wszystkie koncerny, czy to spożywcze czy też kosmetyczne, odkryły nasze fantazje, bo gdzie się nie ruszę to trafię na coś obłędnie kokosowego :)

      Usuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)