piątek, 19 kwietnia 2013

Współpraca z Reebok i kolekcja Dance


Z przyjemnością chcę Was poinformować, że firma Reebok została partnerem mojego bloga, a co za tym idzie będę testować produkty tej marki i zgodnie z moją opinią, będę przedstawiać Wam swoje wrażenia. Postaram się być rzetelna w ocenie i fajnie zaprezentować Wam temat ;)



Dostałam paczkę, w której znalazły się rzeczy z linii Reebok Dance:
Buty Urlead Trainers
Spodnie Drp Capri
Bluzka Strpy LB (niebieska)
Dance Hoodie (jaskrawa zielona)

Zaletą ubrań jest to, że posiadają system playdry, czyli dobrze odprowadzają pot ze skóry, która pozostaje bardziej sucha, niż przy zwykłym materiale i wiadomo, że człowiek wygodniej się czuje.



Buty strzeliły u mnie w dziesiątkę, bo ostatnio potrzebowałam nowych, moje stare już tak się zużyły, że ciężko je było zakładać do ludzi :P
Ważne! Podeszwa jest giętka, jak widzicie na zdjęciach, nie ma problemu w dowolnym ustawieniu stopy. Boki są cieńsze i dziurkowane, co pozwala stopie, bardziej się przewietrzać. Lekko wyprofilowana podeszwa mięciutko otula stopę, która ma komfort i nie boli po 15 minutach.



Niebieska bluzka jest bardzo wygodna, dopasowuje się do ciała i ma pod spodem sportowy stanik. Można sobie podciągnąć sznurki i ćwiczyć z gołym brzuchem, jak kto woli. Znam takich :)
Jaskrawa bluzka z kapturkiem (hoodie) ma fajny duży kaptur, co jest dla mnie dużym plusem, bo nie ma nic gorszego niż ledwo mieszczący się na głowę otwór…  Spodnie są jak widać bardzo rozciągliwe, mają kieszenie przez pół uda i porządnie trzymają się na biodrach.



Na początku trochę doznałam szoku, jak zobaczyłam takie wyraziste kolory, ale… Założyłam i bardzo mi się spodobały. Zazwyczaj królują u mnie ciemne, stonowane kolory, bardziej matowe. Już po pierwszych zajęciach w tych rzeczach, zmieniłam swój pogląd, nawet mam jakby więcej energii, bo same ciuchy dodają wyrazu temu co dzieje się na parkiecie.
Z wiosną mam więcej zapału, zwiększam miejsce dla tanecznych wpisów, bo teraz trochę się u mnie dzieje. Muszę podszkolić mojego fotografa, ale godnie się tutaj spisał. Dziękuję A:*


Rzeczy na pewno znajdą u mnie zastosowanie na zajęciach ze wszelkich form hip-hopu, bo w jazzie, czy tańcu współczesnym tańczymy boso i w trochę innych ubraniach. Myślę, że super spiszą się również u osób związanych z tańcem nowoczesnym, disco lub sexy dance style. Jeśli macie jakieś sugestie lub pytania to piszcie śmiało ;)


P.s. Proszę oszczędźcie mnie, bo modelką to ja nie jestem, a to mój sesyjny debiut  :P


28 komentarzy:

  1. Zazdroszczę strasznie mocno:) Świetnie wyglądasz w tych ciuchach. Są piękne i kolorowe. Właśnie takie jakie uwielbiam nosić, co prawda nie do tańca tylko na fitness, ale chyba też by się sprawdziły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na fitness też będą super, bo na tych wszystkich zajęciach, zależy nam na wygodzie i nie krępowaniu ruchów, sprawdziłam jest ok :)

      Usuń
  2. Jest ślicznie Kasiu, czekam na relację z niedzieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasia, śliczne zdjęcia :) Niestety nie mogę odnieść się do kwestii ubrań do tańca, bo w kuchni pląsam na boso i w fartuchu :) Ale sesja bardzo mi się podoba no i modelka z Ciebie pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć, mam pytanie z innej beczki: studiujesz medycynę, tak? Udaje Ci się godzić naukę z pasją/hobby bez problemu? Jak to wygląda okiem studenta? Mam na myśli taniec, blog i pewnie jeszcze inne rzeczy, którymi się zajmujesz.
    Pozdrawiam, Magda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie dla mnie to nie problem, po prostu to kwestia dobrze zorganizowanego czasu, trzeba sobie go tak podzielić, żeby wystarczyło na wszystko. Jeśli coś robię, to wtedy na maksa się na tym skupiam i nie rozciągam w czasie. W sumie to też moje życie jest przez to intensywne, ale mam też czas na relaks. Każdy dzień trochę planuje, ale gdy mam więcej nauki, to można zauważyć na blogu przestoje (nawet tygodniowe). Też są to pasje na co dzień obecne w moim życiu, więc to raczej kwestia zrobienia wpisu na blogu, przecież człowiek nie jest się w stanie tylko uczyć, czy pracować, na pewno sama coś tam fajnego dla siebie robisz :)

      Usuń
  5. Debiut? Wyglądasz jakbyś była profesjonalistką :D Nie na prawdę, świetne zdjęcia! Szczególnie to z mostkiem? :D :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie by się sprawdziły też na Zumbie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością, to też jest w tanecznym klimacie ;D

      Usuń
  7. Jak fajnie Cię zobaczyć w żywiole! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję i z niecierpliwością czekam na recenzje, a z tego co widzę to fotograf bardzo przyzwoicie dał sobie radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przekażę pochwałę fotografowi :)

      Usuń
  9. super wyglądasz:) niczym profesjonalistka :)
    a Reebok ma świetne ciuchy, sama z nimi ćwiczę, no może akurat kolekcja taneczna to nie moje klimaty sportowe, ale jest śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nie chciałam wrzucać fotek do lustra :P Ta kolekcja na fitness też się sprawdzi :)

      Usuń
  10. Uprawiasz jakieś sporty poza tańcem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak systematycznie to ćwiczę jogę, jeżdżę na rowerze i rolkach. Czasem jeszcze przejdę się na zumbę i pobiegam ;)

      Usuń
  11. Nice blog!!!!
    Would you like to follow each other?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam takie pytanie. Chciałabym zacząć tańczyć. Interesuje mnie przede wszystkim taniec sportowy lub współczesny. Nie wiem tylko od czego zacząć. To znaczy przeglądałam różne oferty szkół tańca, ale tam są zespoły taneczne lub grupy funkcjonujące już od września ubiegłego roku. Ja do tej pory nie miałam żadnej styczności z tańcem, nie mam żadnego doświadczenia, nie znam żadnych kroków i nie wiem jak miała bym dołączyć do długo tańczącej już grypy lub zespołu tanecznego gdzie oczywistym jest, że wszyscy już umieją tańczyć. Przepraszam za tak długi opis, ale była bym wdzięczna gdybyś udzieliła mi rad/wskazówek jak zacząć swoją przygodę z tańcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przede wszystkim powinnaś znaleźć szkołę, która oferuje zajęcia na poziomie początkującym, jeśli chodzi o grupy, to rzeczywiście zazwyczaj biorą od semestru, ale są takie co prowadzą 'kursy' i tam już możesz zacząć kiedy chcesz. Właśnie takie coś jak kurs bym polecała, bo tam bardzo dobrze wszystko jest tłumaczone, tyle razy ile potrzeba i załapiesz podstawy. Jak coś to pisz tutaj lub na e-mail (knezia@op.pl) ;) Jak zaczniesz to zdaj relacje :))

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź, teraz już wiem czego szukać.

      Usuń
  13. hi darling... I'm following you on GFC number 238!!!
    I hope that you will do the same!!!
    Tnx, kisses from Italy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kasia, gratuluję! W ogóle ostatnio uwielbiam Twojego bloga, jest cudowny. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że zaglądasz i zapraszam po pyszne inspiracje :D

      Usuń
  15. Nie chcę Cię w żaden sposób obrazić, ale chciałabym Ci doradzić. Co do tego mostka to naprawdę ładnie go robisz tylko gdybyś postawiła pięty na podłodze... Robiąc mostek na palcach kaleczysz się. Zawsze mnie tak mówili, a doświadczenie mam spore, bo od 11 lat tańczę jazz i modern, a gimnastykę uprawiam od 5 lat ;) Nie odbierz tego źle, ja tylko chciałam doradzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, ja nie jestem specjalistką od gimnastyki i mogę niektóre rzeczy robić źle ;) Dziękuję, że o tym wspomniałaś, a mostek robię bardzo rzadko, to pewnie dlatego się tak mu nie przyjrzałam :P
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Swietny debiut :) wiem jak to jest robić coś pierwszy raz - ostatnio występowałam w regionalnej telewizji śniadaniowej i nerwy były! :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)