czwartek, 24 stycznia 2013

Serwuję ciepły pudding


Gdy kończą się domowo-studenckie zapasy i nie mam tyle czasu do gotowania, to żywię się owsiankami, warzywami, JABŁKAMI, kaszą i ryżem w szeroko pojętej formie. Tym razem w formie puddingu, wolno i spokojnie gotującego się, który pochłania płyn, niczym ja po zejściu z parkietu oraz równie dobrze przytula się do ust, co porządna i jedyna w swoim rodzaju szminka.


/Pudding ryżowy z malinami w miodzie/

Składniki (2 syte porcje):
100 g ( ½ szklanki) białego ryżu basmati
375 ml (1 ½ szklanki) dowolnego mleka
ew. 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 szklanka malin, użyłam mrożonych
1 łyżeczka miodu

Do garnka wlać mleko, wsypać ryż i doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć płomień na możliwie najmniejszy i gotować pod przykryciem 20 minut, mieszając systematycznie, ryż może przywierać.
Ryż powinien mieć konsystencję bardzo gęstej masy, najlepiej zdjąć go z ognia, gdy troszeczkę mleka  zostanie, bo po odstawieniu ryż dalej chłonie płyn jak szalony. Na koniec można wmieszać ekstrakt z wanilii. Zostawić pod przykryciem.

Do rondelka włożyć maliny, podlać odrobiną wody. Podgrzewać, aż puszczą soki i będą się rozpływać, dodać miód i wmieszać. Po tym od razu zdjąć z ognia.
Ryż nałożyć do miseczek i nadziać malinami. Polecam zetrzeć bardzo gorzką czekoladę na wierzch.
Pudding równie wyśmienicie smakuje na ciepło, jak i na zimno, prosto z lodówki ( to opcja dla tej drugiej porcji, jeśli nie macie z kim się podzielić ).


22 komentarze:

  1. akurat mam maliny w lodówce...:>

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja dzięki Tobie mam przepis na deser na dzisiejsze niespodziankowe party ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. te malinki wyglądają obłędnie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. na pewno zagłosuję :]
    za ten pyszny pudding :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że na taki pudding chętny by się znalazł od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam pudding ryżowy, kiedy jeszcze nie interesowałam się gotowaniem, zajadałam się gotowcami :) ale taki domowy jest o niebo lepszy! :)
    świetne naczynko! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Postaram się zagłosować, jeśli tylko znajdę telefon pd stertą ciuchów, a tymczasem z zachwytem patrzę na zdjęcie puddingu... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już wiem co będę jutro jadła !! :) Pysznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Pudding zjedzony. Zamiast malin - ciepłe śliwki z cynamonem. Dzięki wielkie!

    Maciek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować z tymi śliwkami, a ja moją drugą porcję jadłam na zimno, w drodze do domu busem, tym razem z jabłkami, cynamonem i imbirem :)

      Usuń
    2. Ja drugą porcję upiekłem na śniadanie z jabłkami i małym bananem. A ze śliwkami bardzo Ci polecam, sok był nieziemski. SMS poszedł!

      Maciek

      Usuń
  10. czuje ten smak na koniuszku jezyka i bardzo mi sie to podoba ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. mniam *-* przepyszny ten pudding , i te dodatki <3

    OdpowiedzUsuń
  12. pycha! a w dodatku pięknie podana pycha ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda przepysznie, apetycznie a zdjęcia niesamowute:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja mam nieodparty wstręt do mleka na ryżu, prawdopodobnie przez przedszkole, i raczej nie byłabym się w stanie zmusić. Ale wygląda to cudnie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. smakowity kubeczek, chętnie bym taki zjadła :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)