niedziela, 20 stycznia 2013

Kakao z piankami - ideał


W zimie kakao jest chyba większości z nas bliższe niż zwykle. Lubię je za gorzki, głęboki smak, nutę fantazji jaką ze sobą niesie i to przyjemne uczucie celebracji.


Gorzkie kakao i słodkie, mięciutkie pianki, które idealnie nadają się do takiego zestawienia. Nie przepadam za piankami opiekanymi na ognisku, jakoś nie przemawia do mnie ta idea, a i sam smak nie jest zachwycający. Ale już pianki rozpuszczające się w kubeczku szczęścia, to jest to, o co chodzi :)

Składniki (1 porcja):
1 szklanka mleka (sojowego)
2 łyżeczki ciemnego kakao
szczypta cynamonu
pianki marshmallows (dostępne w sklepach z firmy Jojo, można spotkać inne)

Do rondelka wlać mleko i doprowadzić do wrzenia, dodać kakao i porządnie wmieszać trzepaczką, jeśli powstaną grudki, to rozcierać po ściankach. Potrzymać na małym ogniu ok.3 minuty, dodać cynamon, wmieszać i zdjąć z ognia.

Przelać kakao do kubeczka, wrzucić pianki. Najlepiej jest je przez moment odstawić, nich się rozpływają, będzie się tworzyć gęsta, delikatna piana wokół nich. Można zostawić je do całkowitego rozpuszczenia i będziemy mieć od razu słodsze kakao (dlatego nie dodaję cukru) lub wyjadać pianki na wpół rozpuszczone. Na pewno sami znajdziecie swój ideał :)








30 komentarzy:

  1. Mniam!. Chodzi za mną już dłuugo;).

    OdpowiedzUsuń
  2. oo tak w taką pogodę aż się prosi o gorące 'kakałko' ;)
    a z piankami jeszcze lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy odkryłam jak cudownie pianki rozpuszczają się w ciepłej kawie i kakao - zakochałam się z miejsca!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio wcinam mnóstwo kakaowych rzeczy ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie kakao to w tej chwili moje marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ła, uwielbiam kakao, a to jest jak spełnienie marzeń dla mojego podniebienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmmmm! :D dla mnie jeszcze bita śmietana i byłby ideał :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla kakaowych maniaków pełnia szczęścia :)
    Idealny napój, kiedy się wraca do domu po 1,5 godzinnym odśnieżaniu podwórka przy minusowych temperaturach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoho po odśnieżaniu, to kakao jest zbawieniem :)

      Usuń
  9. Wygląda wspaniale, delektowałam się takim podczas śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie jadłam dawno tych pianek ,z kakaem idealne !

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie piłam jeszcze żadnego napoju z piankami. Twoje kakao wygląda tak bosko, że mam ochotę w tej chwili pobiec do sklepu po marshmallows :D

    OdpowiedzUsuń
  12. przyznam że i ja nie piłam kakao z piankami, ostatnio zaś mam ochotę na kakao, nawet kupiłam mleko (rzadko mamy mleko w domu) i kakao specjalnie z myślą o tym żeby zrobić sobie pyszny aromatyczny kubek tego napoju. Ale może się wstrzymam do jutra i kupię jeszcze pianki do kompletu. ;)
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  13. Z piankami nigdy nie piłam, ale ja też uwielbiam jego gorzkawy, pełen tajemnic smak :))

    OdpowiedzUsuń
  14. W życiu nie piłam, ale nadrobię! Obiecuję, te Twoje zdjęcia mnie skusiły jak diabełek:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obłędne;) Kakao jak dla mnie w każdej postaci może, a z takim pysznym dodatkiem jak najbardziej;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Smaka narobiłaś i chyba dzisiaj wieczorem zrobie sobie i mężowi - a miało byc mniej kalorycznie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że to nie najchudsza wersja kakao, ale na pewno ma mniej kalorii niż takie z bitą śmietaną, jak się policzy to nie wychodzi dużo, więc już masz wymówkę :)

      Usuń
  17. Pysznie i pięknie tu u Ciebie, zostaję na dłużej:-). Uwielbiam kakao i pianki:-) i uwielbiam patrzeć na śnieg pijąc je:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pysznie wygląda :)
    Mam pytanie może nie na temat, ale zadam. Jesteś zadowolona ze studiów i czy jest bardzo ciężko na medycynie? Czy trenujesz dalej taniec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciężko, ale da się przyzwyczaić i trzeba mieć silną psychikę. Teraz mi się już w ogóle podoba, bo nauka lepiej idzie i ogólnie wiem co i jak. A taniec? Nie wyobrażam sobie go porzucać, dalej trenuję :)

      Usuń
  19. Ale narobiłaś smaka ! Dobrze że trafiłam na Twojego bloga, bo kako już chodzi za mną od kilku dni :)
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadza się - ideał. Jak się dopiero ostatnio przekonałam, kakao i pianki zaskakująco dobrze się ze sobą dogadują ^^ pyszota!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)