środa, 6 czerwca 2012

Zielona sałatka

-->
Tyle jest już świeżych i soczystych warzyw, że nie sposób przejść obok nich obojętnie. Zwłaszcza na targu, ale i w sklepach są już całkiem dorodne i smaczne okazy. Gdy robię sałatkę, to zazwyczaj wrzucam prawie wszystko co mam w kuchni. Ostatnio jednak do miski trafiły same zielone składniki, które wyglądają razem jak prawdziwe dobrodziejstwo, roślinnej natury. Po ukończeniu nie mogłam się jednak obejść, bez moich ukochanych suszonych pomidorów, które zazwyczaj lądują w moich sałatkach. Są po prostu obłędne, a jeżeli ich nie próbowaliście to już pora. Nadają czerwonego akcentu i smaku, który wieńczy moje dzieło :)

Składniki (4 porcje):

  • 2 garście liści szpinaku (ok. 100g)
  • 1 garść rukoli
  • 3 łyżki kiełków rzodkiewki
  • 2 łyżki kaparów
  • 1 dojrzałe awokado
  • 2 średnie ogórki (gruntowe, te mniejsze)
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • Ew. 5 suszonych pomidorów
  • Oliwa z oliwek do podania

Szpinak opłukać, osuszyć, porwać na mniejsze części i włożyć do miski. Dodać rukolę, pokrojone w paski awokado, kapary i kiełki. Ogórki obrać, przekroić wzdłuż i na plasterki, dodać do sałatki. Polać sokiem z cytryny. Suszone pomidory pokroić w średnie paski i ułożyć na wierzchu, podawać z oliwą.

U mnie była dodatkiem do obiadu, łososia teriyaki z czosnowo-ziołowym dipem.

7 komentarzy:

  1. ooooh, uwielbiam takie sałatki ! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam suszone pomidory, dopiero w tej wersji przekonalam sie do najbardziej znienawidzonego w dzieciństwie warzywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglada bosko!!! Salatka musi byc pyszna i lekka - napewno wyprobuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam takie sałatki! ale wspaniale i apetycznie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację suszone pomidory są naprawdę obłędne. Sałatka wygląda cudownie, a na dodatek musi być bardzo zdrowa!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)