sobota, 26 maja 2012

Francuskie śniadanie dla mamy


Są takie dni, jak dzień matki, kiedy chcemy zrobić dla bliskiej osoby, coś bardzo oryginalnego. Tylko dla niej, żeby poczuła się wyjątkowa i szczęśliwa. W ten sposób zaplanowałam dzisiaj śniadanie dla mamy. Wiem, że najbardziej docenia się, kiedy człowiek włoży w przygotowanie dla nas prezentu, dużo pracy i miłości. Dlatego postanowiłam sprawić, aby moja mama poczuła się rano niczym we francuskiej boulangerie i upiekłam croissanty z czekoladą, z robionym przeze mnie ciastem francuskim, które wyszło wyśmienite. Do tego podałam owoce, konfitury i jajka, żeby uzupełnić porcję białka :P.  Do rogalików polecam również kawę, typu cappuccino lub latte, ich smaki się świetnie uzupełniają.
 
Et voilà, mama wzruszona i uszczęśliwiona, a dalsze poszukiwania szczęścia, może prowadzić przy lekturze książki, którą jej wręczyłam pt. „Projekt szczęście”.

Na przepis na croissanty zapraszam już jutro, a tymczasem spędźcie ze swoją ukochaną mamą trochę wolnego czasu.

 Skład śniadania:
  • croissanty z czekoladą (przepis)
  • owoce : kiwi, truskawki, mango
  • konfitury : truskawkowa, morelowa
  • jajka









12 komentarzy:

  1. Piękne śniadanie. Mama musiała być zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie to wygląda! moja mama też dostała dzisiaj ode mnie śniadanie "bardzo na słodko" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W ciasto francuskie faktycznie trzeba włożyć sporo pracy, a może bardziej czasu :) Postarałaś się, świetny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, trzeba się trochę namachać wałkiem, ale właśnie więcej tutaj potrzeba czasu :)

      Usuń
  4. ale się napracowałaś! ale uśmiech mamy napewno jest tego wart! zazdroszczę takiego śniadanka prosto z domowej 'piekarni' ;) mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mama musiała być mega szczęśliwa :))

    Podzielisz się opinią o książce? Zastanawiałam się, czy ją przeczytać i jestem ciekawa, czy naprawdę warto? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytam to dam znać, ale jak ją na chwilę otworzyłam i zaczęłam czytać pierwsze kartki, to nie mogłam się oderwać, naprawdę już od pierwszych zdań jest bardzo wciągająca, tak trafia właśnie w sedno :)

      Usuń
  6. Pysznie i pięknie powitałaś Mamę;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja równiez mamusię dziś po francusku uraczyłam, ale podwieczorkiem :) croissanty <3!

    OdpowiedzUsuń
  8. nono dobrze ma Twoja Mama z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mama to ma szczescie ;p

    czytalam ta ksiazke hehe roche zmienila moje myslenie

    OdpowiedzUsuń
  10. Też muszę kiedyś spróbować zrobić takie rogaliki....
    Moja mama zażyczyła sobie na śniadanie jajka w koszulkach :P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)