piątek, 27 kwietnia 2012

Koktajl zielony przyjaciel

-->
Dlaczego nam to zrobili!? Nam małym dzieciom, które dopiero poznają świat i starają się dokonywać wyboru między dobrymi, a złymi rzeczami? Otóż, gdy byłam małym dzieckiem, poznałam szpinak w formie rozdrobnionej paciary ze śmietaną. Ani to nie wyglądało ani nie smakowało za dobrze. Dopiero musiało minąć parę dobrych lat, żebym zobaczyła, jak naprawdę wygląda to zielone coś.
 Że ma długie, soczyste liście i unikalny smak. Można to jeść nie tylko z ziemniakami i rybą, ale jako świeży i odżywczo-upiększający dodatek do koktajlu.

O tak, ten smak mi odpowiada, a połączenie z owocami przelewa na nas czarę zdrowia i dobrego samopoczucia. Od tej pory jest to jeden z moich ulubionych koktajli. Więc, jeśli ktoś ma jeszcze uraz z dzieciństwa do szpinaku, to po zrobieniu tego napoju, mam nadzieję, że odhaczycie szpinak, w dziecięcej rubryczce koszmarnych wspomnień i przeniesiecie go do nowych ulubionych smaków:)

Składniki (1 koktajl):
  • 80g świeżego szpinaku
  • 1 mały banan
  • 2 kiwi
  • 200ml mleka (tu sojowe)
  • 50ml wody
  • Pół łyżeczki miodu
  • Ew. łyżeczka mielonego lnu

Wszystkie składniki dokładnie zmiksować blenderem. Oczywiście, jeżeli będzie za gęsty, to dolewamy więcej mleka.

Koktajlu wychodzi więcej niż na zdjęciu.


8 komentarzy:

  1. Dziwne połączenie, ale jakoś dziwnie kusi:) Będę musiała spróbować:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie też takie koktajle! Poproszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo mnie kusi ten koktajl! wszyscy chwalą, więc muszę spróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tez kiedys nienawidzilam szpinaku a teraz go kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszności ! Wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo kubię i bardzo często robię, ale używam mrożonego banana i daję mniej płynu - wychodzi w konsystencji jak lody :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)