niedziela, 23 października 2011

Moi ulubieni choreografowie, instruktorzy tańca.

W tym poście, chciałabym podzielić się z wami osobami, które bardzo przyczyniły się do mojego spojrzenia na taniec i tego w jaki sposób go wyrażać. 

Jonathan Huor (SZWAJCARIA)
  • LYRICAL JAZZ, MODERN JAZZ
Na jego zajęciach panuje wyjątkowy klimat, jakby czas stanął w miejscu. Dużą uwagę zwraca na wewnętrzną harmonię ciała i świadome użycie mięśni w tańcu. Choreografie, które tworzy są idealnie dopasowane do muzyki i znajdują się w nich wymagające równowagi i siły skoki oraz obroty. 







 
Daniel Galaska (USA)
  • TANIEC WSPÓŁCZESNY
Jest to chyba najbardziej specyficzny tancerz jakiego spotkałam. Gdy tańczy lub uczy, cały jest tym pochłonięty, jakby w transie i z wielką pasją przekazuje swoją wiedzę i doświadczenie. Najlepiej nauczył mnie nie tyle techniki, ale przede wszystkim tego jak pojmować taniec współczesny. Dlatego w tym stylu, jak na razie jest moim autorytetem. Bardzo wymagający instruktor, zwraca uwagę na każdy element ruchu, a zwłaszcza jego jakość i to ile wysiłku w niego wkładamy.  



 Agata Kaim (Polska)
  • JAZZ
Niesamowita, pochłonięta tańcem, inspirująca. Tak mogę ją określić. Właściwie jest to moja pierwsza instruktorka tańca, która nauczyła mnie wszystkiego, co potrzebne z zakresu techniki tańca i prawidłowej postawy ciała w niemal każdym ruchu. Zdecydowanie ma dar do nauczania, bo nie każdy jest do tego stworzony, dlatego tak dobrze wspominam każde zajęcia spędzone z nią na sali tanecznej. Jak wracam do domu to uśmiech nie schodzi mi z twarzy jeszcze przez godzinę :) 








Seth Zibalese (USA)
  • CONTEMPORARY
Podbił moje serce na ostatnich warsztatach, organizowanych w Krakowie. Uczy w bardzo ciekawy sposób. Ćwiczenia w liniach wzdłóż sali, to jakby zmagania aktorsko-ruchowe. Dzięki technice contemporary zaczynamy rozumieć  taniec „od wewnątrz”. Seth po nauczeniu nas choreografii, sam tańczy całość bez muzyki i przekazuje swoje odczucia i emocje w danym ruchu. Daje nam oczywiście swobodę wyrażania siebie, ale chodzi mu przede wszystkim o to, aby te emocje było widać, a taniec i  historia w nim zawarta ma nam pomóc w ich wyrzuceniu z siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)