piątek, 1 sierpnia 2014

Czekoladowy pudding z morelami i malinami


Chciałam, żeby to był deser do lodów, tak jak w marzeniach o lepkim cieście czekoladowym przeplatającym się z zimną, kremową mieszanką.  Pomysł został podjęty i zakończony sukcesem. To nie jest brownie i nie murzynek. Wyobraźcie sobie mięciutkie morele i słodkie maliny zatopione w czekoladowym cieście, lekko wilgotnym, podsiąkniętym owocowym syropem. Ciasto da się pokroić na kawałki, ale najlepiej smakuje wybierane łyżką i podawane w miseczce, z dodatkiem dobrych lodów (ja miałam o smaku białej czekolady). Zachęcam, na pewno Wam się spodoba taka opcja :)



Składniki:
100g gorzkiej czekolady
70g masła
3 łyżki brązowego cukru
2 łyżki cukru pudru
2 jajka
80g mąki ryżowej (też pszenna/orkiszowa)
3 łyżki jogurtu naturalnego
5 moreli
duża garść malin /jeżyn


Czekoladę połamać i rozpuścić razem z masłem i cukrem w rondelku. Przełożyć do miski i trochę ostudzić. Żółtka oddzielić od białek. Do czekolady dodać żółtka, mąkę i jogurt, wszystko zmiksować. Białka ubić na sztywną pianę i wmieszać do ciasta łyżką.

Formę o śr. 24 cm, najlepiej ceramiczną, wysmarować masłem i posypać łyżką brązowego cukru. Morele podzielić na połówki i ułożyć rozcięciem do dołu. W puste miejsca porozrzucać maliny i jeżyny. Owoce zalać czekoladową masą i wyrównać.
Piec 25 minut w temp. 180 st. C. 

p.s. Brak zasady z suchym patyczkiem, ciasto może się w niektórych miejscach obierać.




wtorek, 29 lipca 2014

Bułeczki nadziane morelami z marcepanem


Dobra, to są bułeczki tego lata ! Morele i marcepan długo razem zawracali mi głowę i wreszcie zobaczyłam fajne połączenie u Liski. Mięciutkie ciasto, jedno z najlepszych i mięsiste owoce połączone z odurzającym marcepanem. Co ważne, są sycące, a tak dobre w smaku, że chce się jeszcze i jeszcze... i jeszcze. 
W końcu uregulował się mój rytm dobowy i 7:30 to już dla mnie godzina zdecydowanie nie do spania, tylko do działania. Zagniatam ciasto przed śniadaniem, żeby sobie już spokojnie rosło, a ja zaczynam dzień pod wpływem ciasta drożdżowego na mój nastrój :)



Składniki (8-10 sztuk):
300g mąki orkiszowej
20g świeżych drożdży
40g cukru
1/3 łyżeczki soli
1 jajko, temp. pokojowa
130g mleka, ciepłego
40g miękkiego masła

8-10 moreli
50g marcepanu
jajko do posmarowania
brązowy cukier

*użyłam /takiego/ marcepanu

Drożdże rozpuścić w kubku z ciepłym mlekiem, dodać łyżeczkę cukru i mąki. Odstawić na ok. 10 min, żeby drożdże się uaktywniły. 

Do miski lub misy robota kuchennego wsypać mąkę, dodać jajko, sól, cukier i zaczyn z drożdży. Przemieszać i dodać masło. Wyrabiać na gładkie ciasto, w robocie 3 minuty, ręcznie do 10 minut.
Włożyć do miski wysmarowanej olejem lub masłem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia  w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny (w lecie najlepiej tam, gdzie pada słońce).

Każdą morelę otworzyć nie do końca i wyjąć pestki. Z marcepanu formować kulki wielkości wiśni, włożyć do środka moreli i skleić. Ciasto podzielić na 8 kawałków i każdy rozpłaszczyć rękami na płaski krążek. Na środek położyć morelę i zacisnąć brzegi ciasta. 
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, jeśli nie chcemy, żeby bułeczki się posklejały, to papier pociąć na małe kwadraty, kłaść w nich bułeczki i układać w formie. Odstawić do wyrastania na 30 minut. 

Wierzch posmarować rozbełtanym jajkiem i posypać brązowym cukrem. 
Piec 20-25 min. w temp. 180 st. C, powinny być złocistobrązowe.









niedziela, 27 lipca 2014

Lawendowe ciasto orkiszowe z owocami lata


Lawenda w moim ogródku już się trochę wysłużyła i zostało jedynie parę gałązek z fioletowymi główkami. Po mojej interwencji nie zostało już nic :) Pierwszy raz użyłam kwiatów lawendy do ciasta i efekt jest bardzo ciekawy. Przy jedzeniu delikatnie czuć jej aromat. Pewnie wybiłaby się bardziej, gdyby nie masa aromatycznych, zapieczonych w swoim sosie, najlepszych owoców lata. W miarę lekkie, niepretensjonalne ciasto, na popołudnie z książką lub rześki poranek.



Składniki:
280g mąki orkiszowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
110g masła, miękkiego
2 łyżki oleju
1/3 szklanki cukru
1 łyżka miodu
1 łyżka kwiatów lawendy
2 jajka

Nadzienie:
1 szklanka jagód
1 szklanka borówek amerykańskich
1 szklanka malin
4 morele
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki cukru

Kruszonka:
4 łyżki mąki
1 łyżka masła, lekko twarde
1 łyżka cukru
3 łyżki płatków migdałowych

Ciasto: Zmiksować masło z cukrem, następnie dodać pozostałe składniki, zmiksować i zagnieść ciasto na jednolitą masę. Wyłożyć na blaszkę 20x30 cm posmarowaną olejem, uformować rękami.
Morele pokroić na grube kawałki, wymieszać w misce z resztą owoców, mąką i cukrem. Rozłożyć na spodzie ciasta.

Kruszonka: W miseczce połączyć mąkę, masło i cukier, rozkruszyć rękami. Posypać owoce, a na nią posypać płatkami migdałowymi.
Piec 35 min. w temp. 180 st. C. Po ostudzeniu oprószyć cukrem pudrem.






czwartek, 24 lipca 2014

Najlepsze przekładane ciastka


Jeśli już macie zrobić sobie odstępstwo od diety, to najlepiej z takim ciastkiem. Zrobiłam je właściwie od niechcenia, przez brzydką pogodą, która powstrzymała mnie od wyjścia na rower. Wiem, ciekawy kontrast od pro-fit zajęcia do non-fit jedzenia, ale tak powstały najlepsze rozpływające się w ustach ciasteczka. Bardzo kruche, najlepsze gdy już je czymś przełożycie i chwile sobie postoją. Jestem pewna, że miałyby tłumy fanów na niejednym przyjęciu :D



Składniki (20 sztuk):
150g mąki orkiszowej
50g mąki kukurydzianej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
150g miękkiego masła
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
50g cukru pudru

powidło
konfitura z róży
cukier puder


Zmiksować masło z cukrem pudrem na gładką masę. Dodać resztę składników i zmiksować na jednolite, miękkie ciasto. Przełożyć do worka do wyciskania kremu lub woreczka foliowego, w którym na rogu wyciąć dziurkę. Wyciskać ciasto w kształcie okręgu z otworkiem w środku, na blachę z papierem do pieczenia. Piec 20 minut w temp. 170 st. C, na złoto-brązowy kolor.

Powidło wymieszać 1:1 z różą i smarować całkiem wystudzone ciastka. Składać je ze sobą i posypać cukrem pudrem. Można ozdobić jeżynami lub malinami.
Należy obchodzić się z nimi delikatnie, bo mogą się kruszyć.

p.s wartość 1 sztuki wyszła mi ok. 110 kcal




wtorek, 22 lipca 2014

Paleo burger


Już jakiś czas temu usłyszałam o diecie paleo. Nie stosuję jej, jednak zasady jakie ze sobą niesie, są jak dla mnie bardzo zdrowe i właściwie, to powinnam się na takiej diecie znaleźć. Opiera się na odżywianiu ludzi pradawnych, eliminuje się w niej wszystkie produkty pochodzące ze zboża i nabiał, czyli produkty, które są wytworzone przez człowieka. Podstawą odżywiania jest mięso, warzywa, owoce, orzechy, jajka, czyli coś co dało się upolować lub zebrać. Żeby podkreślić wiarygodność jej użytkowania wspomnę, że znajomy mojego brata stosuje ją już około 2 lata i świetnie się czuje, schudł nawet 20 kg. A chyba o świetne samopoczucie i brak problemów ze zdrowiem nam chodzi. 



Jednak wiadomo, ciężko odzwyczaić się od wszystkich produktów zbożowych, bo to i chleb, kasze, ryż, tortille, naleśniki, gofry, makarony, więc duuużo potraw idzie w odstawkę. Ale...
Czasem fajnie dla odmiany zjeść sobie obiad bez węglowodanowego dodatku, a takim pożywnym typem okazał się hamburger. Bardzo, bardzo udane połączenie !!! Proste, kolorowe jedzenie i szansa na spędzenie ciekawie czasu w kuchni, wśród różnych tekstur, aromatów i zabawy z dodatkami. Polecam, róbcie i dajcie znać jak smakowało :)

inspiracja z paleo cupboard

Składniki (4 porcje):
300g mielonego mięsa wołowego
1 łyżka sosu sojowego
pół czerwonej cebuli
2 suszone pomidory
1 płaska łyżka musztardy
1 łyżka oleju
2 łyżki wody
sól, pieprz

Chrupiące ziemniaczki:
1 średni ziemniak
olej

Dodatki:
pół miękkiego awokado
sól, pieprz
plasterki czerwonej cebuli
plasterki pomidora
nie paleo - plastry podpieczonego oscypka
keczup, majonez


Mięso wymieszać w dużej misce z posiekaną drobno czerwoną cebulą i suszonymi pomidorami. Dodać sos sojowy, musztardę, olej, wodę, i doprawić.
Ziemniaka obrać, zrobić z niego paseczki nożykiem do obierania warzyw. Rozgrzać patelnię z warstwą oleju i smażyć ziemniaczki w dwóch porcjach po ok. 2 minuty. Osączać na ręczniku papierowym.
Mięso podzielić na 4 części. Rozgrzać patelnię grillową, posmarować olejem, najlepiej pędzelkiem. Smażyć burgery z dwóch stron po ok. 4 minuty.
Awokado rozmiażdżyć na papkę, dodać sól i pieprz. Burgera kłaść na talerz, posmarować keczupem, majonezem (można teraz położyć oscypka), na to pomidor, cebula, łyżeczka pasty z awokado i ziemniaczane chipsy.

Można jeść sztućcami, ale ja i tak preferuję rękami ;)




poniedziałek, 21 lipca 2014

Dwukolorowy koktajl jagodowy


To ten typ koktajlu, który z powodzeniem będzie pożywnym śniadaniem w upalny dzień. Zobaczycie jaką frajdę sprawiają dwie różne i tak kontrastowe warstwy, których gęstość możecie sobie później już sami regulować. Czas na lekkie rzeczy, bez obciążania i spania. Ja na razie w rozjazdach, z mnóstwem spraw na głowie, ale znajduję czas, żeby coś Wam inspirującego podrzucić. Zaglądajcie ! :))


Składniki:
1 mały banan
1 łyżeczka masła orzechowego
1/2 szklanki mleka, dowolnego
2/3 szklanki jagód
1/3 szklanki mleka

Banana zmiksować z pół szklanki mleka i masłem orzechowym, a jagody osobno z mlekiem. Nalać warstwami do wysokiej szklanki i udekorować borówkami.