sobota, 18 kwietnia 2015

Hummus szpinakowy z bazylią


Rośliny strączkowe są dobrym składnikiem, jeśli chodzi o wypełniacz do potraw, zagęszczanie i jako pożywna masa, która nas na długo nasyci. Są wspaniałym źródłem mikroelementów np. potasu i wapnia oraz witamin z grupy B. Jak wiemy zawierają też dużo białka roślinnego, które jak niektórzy uważają może stanowić zamiennik białka zwierzęcego.. Otóż niestety nie. Jest to białko słabiej przyswajalne, zazwyczaj brak mu jednego z ważnych aminokwasów, więc traci na wartości biologicznej. Zainteresowałam się tym, bo sama mam nawyk nie jedzenia mięsa. A postanowiłam to zmienić, żeby sprawdzić, czy moje samopoczucie się polepszy, bo jednak po masie warzyw, owoców i nasion nie mam takiego zastrzyku energii. Pewnie mój organizm oczekuje czegoś innego.
Hummus tak, czy inaczej będę robić, bo jest przepyszny, zwłaszcza na waflach ryżowych lub kromce z awokado, czy ogórkiem. Ten zielony to mój faworyt, ma lekko szpinakowy smak i czuje się dodatek bazylii. Super sprawa na lunch i nie tylko, a na obiad lubię teraz średnio wysmażonego burgera z sosem Jack Daniel's, polecam odwiedziny 'Well done' w Krakowie, na Kazimierzu, tam takie serwują ^^



Składniki, średni słoik:
1 puszka ciecierzycy
3 kulki mrożonego szpinaku (ok. 100g)
garść listków bazylii
2 ząbki czosnku
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżka tahini
sól, pieprz

Szpinak wrzucić na rozgrzaną patelnię, podsmażyć do miękkości. Wszystkie składniki umieścić w misce, czosnek przecisnąć przez praskę. Zmiksować na gładką konsystencję. Doprawić do smaku.

Na waflu ryżowym z awokado i kremem balsamicznym.




poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Pasztet z soczewicy i kaszy jaglanej


Na wiosnę i nie tylko, by poczuć się zdrowiej, lżej, w ramach oczyszczania. W naszym domu ten wegetariański pasztet gościł przed świętami, w trakcie i po świętach. Trzy razy z rzędu chyba już świadczy o jego pyszności. Polecam jeść zamiast chleba, sam na przekąskę, albo skropiony oliwą i cytryną. Jest idealną przekąską, bo w składzie ma wszystkie elementy, jakich nam potrzeba w posiłku, za białko służy oczywiście soczewica. W domu zaczęła najpierw robić go moja mama, a ja będę na pewno często powtarzać :)

inspiracja wegańskim przepisem od zakręconej, u mnie w wersji wegetariańskiej, bo zawiera jajka.

Składniki:
1 szklanka ugotowanej soczewicy zielonej
2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
150g mrożonego szpinaku
1 duża cebula
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki skrobi
3 łyżki oleju
4 jajka
pół łyżeczki kurkumy
pół łyżeczki ostrej papryki
1 łyżeczka oregano
sól, pieprz
4 suszone pomidory

Ustawić piekarnik na 180 stopni.
Cebulę smażyć na łyżce masła lub oleju. Gdy jest już zeszklona wsypać do miski. Na patelnię wsypać szpinak i podsmażyć na odrobinie oleju, żeby zrobił się miękki.

Do miski z cebulą dodać kaszę, soczewicę, 3 łyżki oleju, kurkumę, ostrą paprykę, sos sojowy, oregano i jajka. Doprawić jeszcze do smaku solą, ok. pół łyżeczki i pieprzem. Na koniec wsypać skrobię i dokładnie wymieszać. Masę przełożyć do foremki, natłuszczonej i posypanej bułką tartą. Na wierzchu ułożyć suszone pomidory, możne je pokroić na mniejsze, delikatnie powciskać w masę.
Formę wstawić do piekarnika i piec 45 minut.




piątek, 10 kwietnia 2015

Jaglany budyń pierniczkowy z czekoladą


Zalety kaszy jaglanej zachęcają do stosowania jej w coraz to ciekawszych połączeniach. Głównie ma swój udział w posiłkach na słodko, ale służy również dobrze jako zagęstnik do zup krem, czy do pasztetu wegetariańskiego.
Typowy budyń jaglany to nic innego, jak ugotowana, zmiksowana kasza na gładki krem, z masą smakowitych dodatków. Całość sprawia, że można stracić głowę i umiar przy takim deserze. Można pocieszyć się tym, że jest sycący, z powodzeniem sprawdzi się jako jeden z porządnych posiłków i w dodatku coś wartościowego w organizmie nam zostawi ;)

inspiracja ze strony natchniona


Składniki (3 średnie porcje):
100g suchej kaszy jaglanej
500ml mleka sojowego lub inne
200 ml wody
50g daktyli
1 łyżka kakao
60g gorzkiej czekolady
2 łyżeczki przyprawy do piernika

Do garnka wlać wodę i 300 ml mleka, zagotować, wsypać kaszę i gotować do miękkości ok. 15 minut. Pod koniec gotowania wrzucić daktyle. Wyłączyć gaz, dodać połamaną czekoladę i na chwilę odstawić. Zmiksować blenderem, dodać kakao, przyprawę do piernika. dolać resztę mleka i ponownie zmiksować na gładki krem.
Podawać z plasterkami banana, posypane orzechami laskowymi.








wtorek, 7 kwietnia 2015

Mazurek kokosowy z malinami


W świątecznym klimacie, mazurek-pisanka, bardzo dobrze wkomponowuje się, jako coś lżejszego na święta. Jestem zagorzałą fanką smaku kokosa, więc musiałam go zrobić, ma przyjemny kremowy wierzchu z kokosową posypką. Można porwać się na zakup znanych białych pralinek, ładnie wieńczą całość. Można zrobić w innej formie, nie tylko na święta, jako cienką tartę lub krajankę.

inspiracja: moje wypieki

Ciasto:
- 150g mąki 
użyłam 100g orkiszowej i 50g mąki kokosowej
- 2 łyżki wiórków kokosowych
- 2 łyżki cukru pudru
- 110g zimnego masła
- 1 żółtko
- 1 pełna łyżka jogurtu naturalnego
- 3-4 łyżki zimnej wody

Wymieszać mąki z cukrem i wiórkami, dodać masło w kawałkach, żółtko i jogurt. Zmiksować w malakserze lub zagnieść rękami. Na koniec dolać wodę, żeby powstało miękkie, w miarę plastyczne ciasto. Jeśli będzie się rozkruszać, to można podlać jeszcze wodą. Uformować w kulę, zawinąć folią i włożyć na 30 min do lodówki.
Po tym czasie wyjąć ciasto, rozwałkować, najlepiej między dużymi kawałkami folii spożywczej. Wałkować mniej więcej na kształt pisanki, czyli jakby koło wydłużone z jednej strony i zwężone. Krawędzie mogą być postrzępione, żeby obkroić je nożem, wyrównując kształt pisanki. Oderwane ciasto rolować na paski, które przyklejać wzdłuż brzegów. Całość przełożyć na blachę z pergaminem. Piec w temp 200 st. C, przez 15 min, do zrumienienia. Wystudzić całkowicie.

*jeśli chcecie przygotować mazurek parę dni przed podaniem, to najlepiej upiec sam spód, a krem zrobić najdalej dzień przed.

Wierzch:
4 łyżki dżemu z malin
125g mascarpone
125 ml śmietanki 30%
1 łyżka cukru pudru
wiórki kokosowe, 5-6 łyżek
migdały bez skórek
opc. kilka pralinek rafaello

Do miski włożyć mascarpone, śmietankę, cukier puder i zmiksować na jednolitą, puszystą masę.
Mazurek posmarować dżemem, wyłożyć na niego krem śmietankowy i rozsmarować delikatnie, najlepiej dużym nożem. Całość posypać obficie wiórkami kokosowymi, posypać posiekanymi migdałami (można od razu kupić słupki), można udekorować połówkami rafaello.
Przechowywać w lodówce.




sobota, 4 kwietnia 2015

Mazurek czekoladowy z prażonymi orzechami


Co roku mazurek, a w tym nawet dwa. No lubię tą tradycję, a bardziej to pieczenie i dekorowanie. Wiem, że nie w każdym rejonie Polski jest taki zwyczaj, może dlatego lubię oryginalność mazurka. 
A w nim mamy zawsze kruche ciasto na różne sposoby. Klasyczne z mąki pszennej, mieszane z dodatkiem mąk bezglutenowych, z dodatkiem orzechów, czy kokosu. Kwestia wierzchu to już własna wariacja, wszystko co wpadnie w ręce, głównie dużo czekolady, kajmak, bakalie, krem kokosowy. Kruche ciasto wszystko przyjmie. Kroimy na malutkie kawałki, czasem parę razy dziennie po centymetrze, a smakuje jak dobry kawałek ciastka lub nietuzinkowy batonik. 



Życzę wszystkim radosnych świąt, trochę spokoju, trochę rodzinnego chaosu, dużo uśmiechów i jedzenia tego, na co czekamy od jednych świąt do drugich. W końcu po coś zaciskamy pasa przez resztę dni w roku, co nie ? :D

Składniki:
120g mielonych migdałów/orzechów laskowych (1:1)
170g mąki orkiszowej
50g cukru
150g masła, zimnego
1 jajko

Wierzch:
250g gorzkiej czekolady
2/3 szklanki mleczka kokosowego
można dolać trochę innego mleka

orzechy włoskie, laskowe (prażone)
migdały w słupkach
4 suszone figi
garść suszonych wiśni
2 paski białej czekolady, posiekane

Mielone orzechy wymieszać z mąką, dodać cukier, pokrojone w kostkę masło i jajko. Wszystko zmiksować w robocie kuchennym lub połączyć rękami na mokre okruchy. Zlepić w kulę, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na min. 30 minut.

Blaszkę o wymiarach 20x30 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować, ja wałkuję między kawałkami folii spożywczej, przełożyć do blaszki i uformować z pogrubieniem brzegów. Spód podziurkować widelcem. Piec w temp 160 st. C, przez 30 minut. Wystudzić. 
(Można zostawić na noc i dekorować na drugi dzień.)

Czekoladę połamać, włożyć do rondelka, wlać mleczko i rozpuścić na ogniu. Polewa powinna być gładka i gęsta, jak śmietana. Rozprowadzić masę na kruchym spodzie. Udekorować dodatkami.

Prażone orzechy:
Parę orzechów włoskich i garstkę laskowych wrzucić na rozgrzaną, suchą patelnię. Prażyć chwilę, aż zacznie wydzielać się lekki zapach, a orzechy zaczną się ściemniać. Od razu zdjąć z ognia i przełożyć na talerz.








środa, 1 kwietnia 2015

Sos aioli - prowansalski sos czosnkowy


Warto poznać klasykę kulinarną, jej sukces jest niezawodny i stwierdzony przez dziesiątki ludzi. Sos aioli to jedna z takich pozycji, którą dobrze jest zrobić w domu. Tak jak przy majonezie, większość rzeczy znajduje się zazwyczaj w kuchni, potrzeba nam dosłownie parę minut i gotowe. 


Sos aioli to coś na styl majonezu, tylko że jest ostrzejszy, czosnkowy, z oliwkowym posmakiem. Smakuje świetnie z pieczywem, zamiast masła, na szynce, pasztecie, czy tuńczyku. Pasuje równie dobrze, jako dodatek do domowego hamburgera oraz frytek. Jest porządnie czosnkowy, dla tych co lubią wyraziste smaki, można zmniejszyć ilość do 5-6 ząbków.

Składniki, na średnią miseczkę :
8 ząbków czosnku
2 żółtka*
200ml oliwy z oliwek
1/4 łyżeczki soli
szczypta pieprzu
2 łyżki soku z cytryny

*Jajka sparzyć wrzątkiem, żółtka oddzielić od białek.

Ząbki czosnku obrać i przecisnąć przez praskę do miski. Dodać żółtka i zmiksować całość blenderem, można posłużyć się też moździerzem, ale jest na pewno ciężej.  Dodać sól, pieprz, zacząć miksować i wlewać ze szklanki powoli oliwę, cały czas miksując. Na koniec dodać sok z cytryny i wymieszać.