sobota, 3 grudnia 2016

Ciastka owsiane z olejem kokosowym


Kruche, pożywne i przemycające czekoladę, czyli w sam raz na jesienną aurę. W lecie praktycznie nie piekę takich rzeczy, ale na teraz idealnie się przydadzą. Zaczęłam używać oleju kokosowego do wypieków i jestem po raz kolejny zadowolona z efektów współpracy z nim. Naprawdę świetnie się nadaje do wszelkich zastosowań i w dodatku jest zdrowotnie wskazany, nie tylko dla osób z alergią na białka mleka (czyt. masło), ale reszty osób chcących zadbać o dodatek dobrych tłuszczów w diecie.

Składniki:
80g płatków owsianych
100g mąki gryczanej lub teff
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1/4 łyżeczki sody
80g oleju kokosowego
1 jajko
4 łyżki wody
50g cukru brązowego
50g orzechów włoskich, podprażonych
60g gorzkiej czekolady/groszków

Olej rozpuścić, wymieszać trzepaczką z jajkiem i cukrem. Dodać pozostałe składniki i wymieszać, żeby masa się zlepiła. Nabierać łyżką porcje, formować na spłaszczone krążki i układać na papierze do pieczenia. Piec 12 minut w temp 180 st.C.




środa, 30 listopada 2016

Naleśnikowy tort ze szpinakiem, masłem orzechowym i sosem ze świeżej żurawiny



Przepis na powstał na potrzeby zgromadzenia andrzejkowego, bo na przyjęcie gości to ciekawy i efektowny posiłek :) Już kiedyś robiłam podobny naleśnikowy przekładaniec, tym razem powstał z bezglutenowych naleśników, z dodatkiem świeżej żurawiny i prażonych nasion. Jest prosty w wykonaniu, większość czasu zabiera nam smażenie naleśników, ale samo przekładanie to czysta przyjemność.
Więc przygotujcie garnek aromatycznego grzańca, zaproście dobre duszyczki i podajcie pożywny i zdrowy tort naleśnikowy. Trzymajcie się, winter is coming ;)




Naleśniki:
1/2 szklanki mąki gryczanej
1/2 szklanki mąki owsianej lub gryczana/ryżowa
1 jajko
1 szklanka wody gazowanej
1/2 szklanki mleka roślinnego
szczypta soli
olej do smażenia np. kokosowy

Nadzienie:
450g mrożonego szpinaku rozdrobnionego (wcześniej rozmrozić)
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
sól, pieprz
2 op. (300g) serka śmietankowego typu Bieluch (lub kozi)
4 łyżki masła orzechowego
1 szklanka świeżej żurawiny
1 łyżka cukru
pół jabłka
1 łyżeczka nasion chia
2 łyżki nasion: słonecznika, dyni, orzeszki pinii 

Wymieszać trzepaczką składniki na naleśniki, odstawić na 15 minut.
Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić przeciśnięty przez praskę czosnek lub starty na tarce o drobnych oczkach. Dodać rozmrożony szpinak, sól i pieprz. Podsmażać 3 minuty, odstawić.

Na dużej patelni, najlepiej o dobrej nieprzywieralnej powłoce rozgrzać trochę oleju. Smażyć niegrube naleśniki, potrzeba 7 sztuk.
Żurawinę umieścić w rondelku, dodać pokrojone w małą kostkę jabłko i cukier. Podgrzewać, aż owoce puszczą soki, dodać nasiona chia. Smażyć do zgęstnienia, żeby uzyskać sos o konsystencji gęstego kisielu.
Na suchej, rozgrzanej patelni podprażyć nasiona na złoty kolor.

Naleśniki kolejno przekładamy:
połowa szpinaku
1 serek
masło orzechowe
3/4 sosu z żurawiny
pozostały szpinak
1 serek

Ostatnią warstwę z serkiem dekorujemy na środku pozostałą żurawiną, a na obwodzie prażonymi nasionami.




niedziela, 27 listopada 2016

Omlet z dynią i chia, nadziany szpinakiem, salami i kozim serem


Omlety tak dobrze pasują na weekendowe śniadanie. Nie mówię, że na co dzień nie, ale chodzi o to, że ten posiłek jeszcze bardziej kojarzy mi się z celebracją poranka, z dobrym towarzyszem, czy w licznym gronie, upajając się zapachem wypełniającym wszystkie kąty mieszkania. Do tej kategorii dołączyłabym też francuskie grzanki z jajkiem w koszulce, puszyste pankejki i chrupiące gofry. Tym sposobem możemy stworzyć sobie najlepszą śniadaniową knajpę, w jakiej chcielibyśmy się znaleźć. Często myślę, że w sumie lepiej zjem sobie w domu, niż w nie do końca zadowalającym miejscu. Jednak, gdy już się znajdzie takie godne uwagi na mieście, to bardzo chętnie zajrzę ;)
Omlet podrasowany na wszystkich poziomach, no może bez podawania go w papierowym rożku i bez sosu, ale dla żądnych polewy oliwa bardzo dobrze się sprawdza. 
Próbujcie, modyfikujcie, może to też będą Wasze smaki ;)

Składniki (1 porcja):
2 jajka
1/3 szklanki startej dyni hokkaido, na grubych oczkach
1 łyżka mąki owsianej
sól
ostra papryka
pół łyżeczki nasion chia
olej kokosowy do smażenia

Dodatki:
duża garść świeżego szpinaku
1 mały ząbek czosnku
sól, pieprz
3 plastry koziego sera pleśniowego, w rulonie
3 plastry salami
oliwa

Na patelni rozgrzać pół łyżeczki oliwy, wrzucić posiekany czosnek, następnie porwany na kawałki szpinak, dodać szczyptę soli i pieprzu. Podsmażyć, aż szpinak zwiędnie.

W misce roztrzepać jajka, dodać startą dynię, mąkę, szczyptę soli, pieprzu i ostrej papryki. 
Na patelni rozgrzać trochę oleju kokosowego, wlać masę i posypać nasionami chia. Przewrócić, gdy wierzch będzie już lekko ścięty, a spód jasnobrązowy. Smażyć chwilkę i zdjąć na talerz.
Na połowie omleta rozłożyć kozi ser, kawałki salami, szpinak i nakryć czystą połówką. Można wierzch posypać jeszcze pieprzem i polać oliwą.



wtorek, 22 listopada 2016

Kasza jaglana z kurkumą, kremem z awokado i młodego jęczmienia


Istna bomba super żywności :) Na sam widok kolorów człowiek się cieszy, ogólnie jesienne szaleństwo, z pomocą dla czekającej na wsparcie odporności. Masa walorów, korzyści i witamin. Ostatnio pokochałam kaszę jaglaną z dodatkiem kurkumy, głównie zaczęłam ją dodawać profilaktycznie, ale w wyglądzie i smaku też daje pozytywne wrażenia. 
Jeśli dalej zastanawiacie się nad tym, gdzie jeszcze użyć młodego jęczmienia prócz picia go w koktajlach, to odpowiedź macie tutaj. Kremy z jego dodatkiem dają radę, fajnie komponuje się z resztą. W innej wersji można jeszcze sypnąć 1-2 łyżki kakao i będzie smak czekoladowy. Tyyle wariacji i sposobów, że szkoda kupować znowu tą samą kanapkę na mieście, jak myślisz? 

Krem z awokado i młodego jęczmienia (na średni słoiczek):
1 awokado, miękkie
1 mały banan
1/4 szklanki mleczka kokosowego
1 łyżeczka młodego jęczmienia w proszku
1/2 łyżeczki miodu

Awokado rozciąć na pół, wydrążyć łyżką miąższ,Wszystkie składniki zmiksować blenderem na jednolity krem. Najlepiej wychodzi ten miksowany w pojemniku z ostrzem na spodzie.
Przełożyć do słoika, w lodówce z wierzchu może lekko ciemnieć, to naturalne, dlatego najlepszy na świeżo.

Kasza:
3-4 łyżki suchej kaszy jaglanej
1/2 łyżeczki kurkumy w proszku
opc. płaska łyżeczka macy

Kaszę ugotować do miękkości z ok. 1 szklanki wody lub pół na pół z mlekiem roślinnym np. sojowym. Na koniec dolewam tak wody, żeby kasza miała lekko luźną konsystencję.
Gotową kaszę wymieszać z kurkumą i ewentualnie macą. 

Przełożyć do miski, dodać ćwiartkę pokrojonego jabłka i parę łyżek kremu z awokado :)


niedziela, 20 listopada 2016

Frittata ze szpinakiem, boczkiem i nasionami


Z rana najlepiej sprawdzają się proste pomysły. Jednak prostota nie wyklucza fantazji, niebanalności i szaleństwa kolorów :) Jesiennie, posiłek białkowo-tłuszczowy, sprawdźcie czy lepiej czujecie się po takim śniadaniu, czy po misce owsianki lub kaszy jaglanej z owocami. Warto poznać swój organizm, dostarczać mu różnorodnych opcji i obserwować, bo nikt nie zrobi tego za nas i żaden suplement, czy cudowny lek nie ogarnie potencjalnego spustoszenia odżywczego, jakie wiele osób codziennie sobie funduje. 
To jedna z lepszych frittat, czyli zapieczonej masy jajecznej z podsmażonymi dodatkami. Wpada na weekend, ale będziecie myśleć o niej też w tygodniu, zakład? 

Składniki 2 porcje lub 1 duuża:
4 jajka
sól, pieprz
30g wędzonego boczku
1 ząbek czosnku
duża garść świeżego szpinaku
4 suszone pomidory, z zalewy
opc. 1 łyżeczka kaparów
pestki dyni
słonecznik
sezam
twardy ser typu parmezan

Boczek pokroić w kostkę i wrzucić na rozgrzaną patelnię. Podsmażyć, aż lekko zbrązowieje, dodać posiekany czosnek i jeszcze chwilę smażyć. Następnie wrzucić umyty szpinak, jak zwiędnie to dodać pokrojone suszone pomidory. 
Jajka roztrzepać na jednolitą masę, doprawić solą i pieprzem. Zalać masą składniki na patelni, posypać pestkami dyni, słonecznikiem i sezamem, można dodać kapary.
Przykryć patelnię pokrywką i zapiekać, aż wierzch będzie ścięty. Posypać startym parmezanem i podawać. 





środa, 26 października 2016

Placek proteinowy z bananem i kokosowym jogurtem


Jeden z moich podstawowych posiłków, dobrze sprawdza się na śniadanie i do wzięcia ze sobą na zajęcia. Wtedy po prostu trzeba go przekroić na cztery części i złożyć jak kanapkę., tylko wtedy bez jogurtu. Idealne zaspokojenie potrzeby wartościowości posiłku i walorów smakowych.
Robota szybka, przyjemna i pachnąca na cały dom. Warto, kupuje się po paczce mąki, odżywki, karton jajek i macie jedzenie na kolejne dni :D




Składniki:
1 jajko
2 łyżki odżywki białkowej, dowolna (tu kokosowa)
pół małego banana
2 łyżki mąki, gryczana+kokosowa (może być też ryżowa)
3 łyżki wody
szczypta proszku do pieczenia
opc. 1 łyżka mleczka kokosowego
olej kokosowy do smażenia

Dodatki
Jogurt kokosowy (może Wam zostać na więcej razy)
pół szklanki jogurtu naturalnego (tu kozi)
1 łyżka mąki kokosowej
1 łyżka odżywki białkowej

powidło śliwkowe
masło migdałowe
banan

Jajko roztrzepać, dodać banana i rozgnieść. Dodać resztę składników i wymieszać na gęstą masę. 
Na patelni rozgrzać trochę oleju kokosowego, wlać masę i odwrócić placka, gdy na powierzchni zaczną pojawiać się pęcherzyki. Smażyć na złoty kolor, nie za długo.

Wymieszać składniki na jogurt. Podawać placka z dodatkami.